Kult

From Atariki

(Różnice między wersjami)
Jump to: navigation, search

Wersja z dnia 07:34, 18 lis 2006

Od dawien dawna ludzkość toczona była przez rozmaite choroby (nowotwory, AIDS itp.), praktycznie nieuleczalne lub tak wyniszczające, że ludzie zamieniali się niemal w chodzące zwłoki. Kolonizacja kosmosu oprócz alternatywnego źródła rozmaitych złóż, przyniosła również rozmaite mutacje powyższych chorób. Jedynym ratunkiem było wyhodowanie komórek macierzystych oraz całych tkanek i narządów, gotowych do wszczepienia chorym. Jednak dawców było niewielu, istniała spora możliwość odrzucenia przeszczepu, natomiast hodowli komórek macierzystych, pobranych od kobiet, zabraniała Konwencja.

Tymczasem w najgłębszych podziemiach Instytutu pewnien niepozorny z wyglądu naukowiec prowadził badania nad systetycznym wytwarzaniem powyższych tkanek i komórek pod czujnym okiem służb specjalnych. Syntetyczne "wyroby" miały mieć tę zaletę nad naturalnymi, że można je było dostosować do organizmu biorcy w ten sposób, by zminimalizować możliwość ich odrzucenia.

Wszystko zdawało się być dopięte na ostatni guzik, ale...

Nie wiadomo czy była to awaria, sabotaż czy może nieszczęśliwy wypadek, faktem jednak było że jeden z zasilających Instytut reaktorów atomowych eksplodował. Cała zgromadzona w Instytucie biomasa została poddana śmiercionośnemu promieniowaniu, które (o ironio!) przekształciło ją w odrażające mutanty. Te szybko opuściły Instytut siejąc wokół spustoszenie.

Systuacja była poważna. Naukowiec, któremu udało się ujść z życiem szybko wykopał z archiwum zapomniany projekt superśmigłowca. Dokumentacja była kompletna, wszelkie symulacje komputerowe przeszły testy, jednak nigdy wcześniej naszyny nie zbudowano, ponieważ ludzkość zapomniała co to wojny, a śmigłowiec miał charakter stricte bojowy.

Personal tools