<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://atariki.krap.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Irwin</id>
	<title>Atariki - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://atariki.krap.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Irwin"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/Irwin"/>
	<updated>2026-10-24T06:06:25Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.46.2</generator>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30548</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30548"/>
		<updated>2011-02-10T15:35:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: dalsza dyskusja na priv&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Irwin, po pierwsze dlaczego nie wierzyć ? ;) Po drugie tym bardziej nie ma mi co wierzyć, bo ja nie byłem świadkiem tego gdy praca trafiła na compo, więc ja nie mam o tym pojęcia. Co wiem to napisałem, a jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby robić śledztwo i sprawdzać jak to było, dla mnie praca trafiła na compo to jest oczywiste i dla mnie tak pozostać może.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Na party, nie ma czegoś takiego, że ktoś rozmyślnie lub nie podejmuje jakąś decyzję „bez zgody” itp. na party jest spore zamieszanie, a praca która trafia na stół traktowana jest jako praca na compo. Dlatego ja tutaj nie mam żadnej pretensji ani do Ryszarda ani do kogokolwiek innego, szczególnie jeśli ktoś na party był i widział ile z siebie wtedy dawał Ryszard oraz co się wtedy działo. Wyszło jak wyszło i już, ja po grafice nie płaczę bo pewien grafik mi przygotuje w to miejsce nową grafę. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 16:11, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tyle. Koniec tematu. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 16:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda? Mnie dziwi jedno, a mianowicie napisaliście, że grafika trafiła na compo bez zgody autorów. Jeden autor jednak był obecny na party, to raz. Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo. Nie kleją mi się Wasze argumenty. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 13:46, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Po pierwsze jakie &amp;quot;wasze&amp;quot; argumenty? To jest spór pomiędzy Sikorem i TDC. Ja tylko przeanalizowałem wypowiedź TDC i przedstawiłem ją w prostszej formie aby każdy mógł zrozumieć. Widać jeszcze trzeba prościej :) Będzie poniżej. Dlatego proszę mnie tu nie mieszać. Równie dobrze ja mogę i Ciebie wmieszać iż &amp;quot;wasze argumenty&amp;quot; nie są logiczne i opierają się na gdybaniu. Ale tak nie zrobię, bo wiem że podobnie jak ja stoisz z boku i próbujesz zrozumieć o co tu chodzi, w tym już prawie dwuletnim sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na Twoje pytanie &amp;quot;A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda?&amp;quot;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załóżmy iż Ty, Innuendo robisz grafikę do dema np. Sikora. To takie założenie. Sikor siedzi na party, świata nie widzi, koduje od 4 rano do północy aby się wyrobić. Teraz Ty sobie w domciu rysujesz grafikę dla niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nie masz Mu ją jak dostarczyć bo internet na partyplace nie działa, a gołębie pocztowe akurat miały wychodne. Ale w domu Ryszarda internet jest. Więc wpadasz na błyskotliwy pomysł że grafikę dostarczysz via Ryszard. Wysyłasz więc maila do niego z instrukcją co, jak i komu z załącznikiem &amp;quot;wypaśnia grafa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Ryszard w te pędy nagrywa grafe na pendrive i rusza z kopyta na partyplace gdzie już w drzwiach widzi wytęsknioną minę Sikora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz grafe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Holy crap! Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Sikor bierze grafe i koduje dalej. Niestety demo nie zostaje ukończone. Sikor zasypia zmęczony nad komputerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to jakimś cudem Twoja grafika zostaje pokazana na compo. Ale nie na democompo a na gfx Compo. Zabaw się teraz w Columbo i spróbuj zgadnąć kto odpowiada za to umieszczenie na gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- a.) Czy będzie to Innuendo, która w poczuciu dobrze wykonanej pracy po wysłaniu pracy, pogrążyła się w błogostanie, oczekując na wieści z party, na pozycje dema z jej grafiką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- b.) Czy to będzie Sikor który niestety nie zdążył zrobić dema choć grafę podlinkował a obudzony znad kompa ruszył przecierając oczy ze zmęczenia na kompoty, i w całkowitym zaskoczeniu podejrzewając omamy wzrokowe zobaczył tam Twoją grafikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- c.) Czy też Ryszard który miał dostęp do tej grafiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
OCZYWIŚCIE TEN PRZYKŁAD TAK JAK I REALNA SYTUACJA ZAKŁADA IŻ TO CO POWYŻEJ NAPISAŁ TDC JEST PRAWDĄ.&lt;br /&gt;
Ja tu tylko przedstawiam - w prostszych słowach - zeznanie świadka TDC. I nic więcej, nie jestem stroną w tym procesie, nie mam nic do Ryszarda, ani Tdc, ani Sikora. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party, to raz.&amp;quot; - i co z tego wynika? Że chodził cały czas za Ryszardem i analizował wszystkie jego czynności? Wątpię. A tylko wtedy mógłby zauważyć iż coś jest nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo.&amp;quot; - To jest gdybanie a nie argument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Nie kleją mi się Wasze argumenty.&amp;quot; tak jak wspomniałem, nie &amp;quot;Wasze&amp;quot; a jedynie TDC i jeśli już to nie &amp;quot;argumenty&amp;quot; a wersja wydarzeń przedstawiona przez TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi chodzi. Po prawdzie najważniejsza byłaby tu wypowiedź Ryszarda która mogłaby nas przybliżyć do prawdy. Możliwości są takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard bez pytania umieścił grafikę na gfx compo. Np sam tak zadecydował, lub błędnie lub niedokładnie przeczytał maila Kaza co ma z tą grafiką zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard może też zarzucić kłamstwo czy to Kazowi czy też TDC. Np. że Kaz pisał iż chce aby grafika była na gfx compo, lub TDC tak powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może jeszcze inne zdarzenie. Gdybamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo by dała wypowiedź innych osób np Kaza (na okoliczność treści maila do Ryszarda), Ryszarda na to co z grafiką robił.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:10, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Argumenty, gdyż teraz każda ze stron może dowolnie napisać, co chce. Prawda zawsze leży pośrodku, a w tej chwili zachodzi tu gdybanie. Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie. Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać. Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy. Proponuję zatem, Sikor to też do Ciebie, zawiesić to gdybanie. Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 15:41, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie. Taki przykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryszard: &amp;quot;Ponadto pytam nadzorujących to szlachetne Forum dlaczego pozwalają na szarganie mojego nazwiska ? Milczenie niczego nie załatwi . Sprawa która powinna być załatwiona w 4 oczy została &lt;br /&gt;
upubliczniona ja zostałem opluty / WIELKI CHAMIE / a wy milczycie???&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=62868#p62868 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja tutaj nie jestem ani po stronie TDC ani Sikora. Po prostu przedstawiłem zdanie TDC tak aby każdy, zrozumiał że być może jednak TDC/Kaz mogli nie mieć wpływu na to co się stało z ich grafiką. Być może zdanie &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać&amp;quot; wcale tak oczywiste nie jest. Podając przykład z Twoją osobą jako grafikiem do dema i Sikorem jako koderem pokazałem że taka sytuacja mogła nie mieć miejsca - zaznaczając i biorąc pod uwagę raz jeszcze - że słowa TDC odpowiadają prawdzie i są kompletne.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
TDC Pisze: &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i to sporo wyjaśnia. Pisząc o tym że jeśli twoja wersja odpowiada prawdzie miałem po części na myśli czy jest kompletna, czy czegoś nie zapomniałeś. Teraz wiemy że mimo iż pisałeś że &amp;quot;więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie&amp;quot; - to Ryszard wcale tej pracy mógł w ogóle nie widzieć gdyż teraz uszczegóławiasz i piszesz powyżej &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób,&amp;quot; teraz dostęp do grafiki mógł mieć ktoś komu Kaz dostarczył obrazek. I wcale nie musiał to być Ryszard. Czyli już więcej wiemy. Teraz kluczowym świadkiem jest Kaz - tj. komu podesłał pracę.&lt;br /&gt;
I oto chodzi, tą drogą wyjaśni się to do końca i nie będziemy wiecznie o tym czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 16:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC? &#039;&#039; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wyżej. Nie ma co gdybać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu. Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji. Napisałam, że wszystko, co się tu pojawia, to jedynie domysły. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz? [[Użytkownik:Innuendo|Innuendo]] 17:47, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby? zerknij na daty. Cofnijmy się wpierw do 2010. Może tu zainteresowanie autorów opadło? Chyba jednak nie, bo po roku jak widzisz znów wrócili do sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wierz mi, jeśli ktoś po roku czasu znów od nowa zaczyna to wątpie aby 4 dni to był wystarczający okres czasu który możemy uznać iż obaj porzucili już tę sprawę. Sama to zresztą potwierdzasz pisząc, postulując do m.in. Sikora aby zawiesli sprawę. Nie zawiesza się sprawy porzuconej. Po drugie ja nadal powtarzam, że stoję z boku, ani po stronie TDC ani po stronie Sikora. I to jest fakt. Bo bawiąc się w takie widzenie sprawy to ja też mogłem czytając Twoje: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party&amp;quot; co jest obroną zdania Sikora: &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać.&amp;quot; &lt;br /&gt;
napisać coś złośliwego w takim tonie jak Ty tj.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tym uważam, że Sikor jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że jemu potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale tego nie zrobiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No mam nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I masz ku temu prawo nie widzieć w tym sensu, wiele osób nie widzi sensu zajmować się jak się kogoś innego obraża. Ja widzę.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, dlatego właśnie spróbowałem sprawę do końca wyjaśnić aby ustalić kto przekazał ową grafikę organizatorom. Z pewnością nie były to krasnoludki. Chyba się ze mną zgodzisz? &lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 18:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Irwin, spojrzyj na datę odpowiedzi TDC-a. Faktem jest, że zasadniczo TA SAMA GRAFA PO MINIMALNYCH PRZERÓBKACH została 2 razy wystawiona w dwu różnych kompach, jako grafika. Do tego piję. Jakoś nie widziałem tej grafiki w demie TDC-a. Stąd moje słowa o chamstwie i o świństwie. Tu można looknąć: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1261969164&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=200&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki konkurs KAZa] (pozycja 9) oraz wersja (wcześniejsza) z Głuchołaz: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1248693481&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=320&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki] - również u Kaza. Tłumaczenie Tomka jest o tyle dziwne i naiwne, że tłumaczy się za Głuchołazy, a ja piję głównie do późniejszego wystawienia ZASADNICZO TEJ SAMEJ PRACY w kompo u KAZa. I to uważam za totalne świństwo i chamstwo, sory panowie, ale tak się nie robi. To tak jakbym dziś wystawił grafikę na Foreverze, a 3 miesiące później dodał przerwanie na kolory w 5 minut i to samo wystawił na Głuchołazach. --[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 20:06, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:::Moje tłumaczenie nie jest ani dziwne ani naiwne, co do kompo u Kaza to już wyżej o tym pisałem oraz [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1262830253&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=200&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki skomentowałem to w pierwszym poście do tego newsa (w 2010 roku czyli zaraz po)].[[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 05:52, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zatem za wyjaśnienie. Bo z treści Twojego wpisu z 5 lutego 2011 to nie wynikało, albo przynajmniej ja tego nie załapałem. Tym niemniej jeśli chodzi o sytuację pierwszą to nadal nie wiadomo kto pracę oddał organizatorom, a więc brak jest podstaw aby kategorycznie twierdzić, oskarżać, iż to był TDC - tylko na tej podstawie iż był on na partyplace. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast jeśli chodzi o sytuację drugą, tj. o ponowne wystawienie, po prawdzie tej samej pracy, to tu z kolei masz rację, nie powinno się tego robić. I wg mnie nie ma tu tłumaczeń, iż autorzy nie zezwolili na publikację na Głuchołazach 2009. Gdyż potem zaakceptowali ten wybór a przynajmniej Kaz to zrobił, gdyż w związku z tym na AOL napisał: &amp;quot;obrazek na konkursie gfx znalazł się przypadkowo, bez wiedzy autorów :). Przeznaczony był do demka pisanego przez TDC, ale skoro trafił do konkurów graficznych i zajął drugie miejsce to ja się skarżyć nie zamierzam ;).&amp;quot; Ale to moje zdanie, regulaminy sceny to jedno a ich stosowanie to zupełnie inna para kaloszy. O tym będzie sporo w stosownym, artykule w zinie &amp;quot;Chartari&amp;quot; który pojawi się już niebawem. Tym niemniej warto sobie dać rękę na zgodę, lub przynajmniej spróbować zrozumieć drugą strone. W końcu to hobby, wszyscy jesteśmy ludzmi, i wszyscy popełniamy błędy (a irwin to już najwięcej). Warto czasami to przyznać. Pomaga.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam wszystkich w dyskusji oraz mam nadzieję że krasnoludki które pracę TDC dostarczyły na compo się kiedyś znajdą.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 20:55, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::To choć w jednym się zgadzamy. A o temacie to ja już nawet zapomniałem, ale Tomek wpis skomentował. Nieważne, mam nadzieję, że taka sytuacja się ze strony TDCa i KAZa nie powtórzy. Btw, nawet, jeśli obrazek byłby zastosowany w demie - nie miałbym nic przeciw temu, gdyż to inna kategoria i autor może zrobić w takim przypadku to, co chce ze swoją pracą. Niesmak wzbudziło wystawienie pracy w dwu compach na grafikę.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 21:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Wow, jestem pod wrażeniem ileście tu tekstu zamieścili. ;o  Nawiązując szczególnie do wypowiedzi przedmówcy, to przecież nie pierwszy numer na naszej &amp;quot;mikro-scence&amp;quot; i być może nie ostatni... Jakoś do analogicznego zdarzenia z party [[Intel_Outside_4]] nikt poza mną nie miał (kiedyś) obiekcji... ;&amp;gt; --[[Użytkownik:Dracon|Dracon/TQA]] 00:41, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
:Masz rację tylko jest różnica pomiędzy Tobą a insertem bo z tego co piszesz tutaj: http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=737&amp;amp;Focus=12348#Comment_12348 sprawę sobie wyjaśniliście. Natomiast tutaj pomiędzy TDC/Sikor jest/było? jeszcze trochę zgrzytów, a i nadal nie jest jasne jak praca TDC się zmaterializowała u organizatorów Głuchołaz. Także zgadzam się, że to nie pierwszy i nie ostatni przypadek wystawienia tej samej pracy - wynika to także z faktu, że każdy inaczej do tego podchodzi. Jedni uważają że można, inni że kategorycznie nie. Są też i pewnie inne przyczyny, np Twój obrazek:&lt;br /&gt;
:http://atariki.krap.pl/images/3/30/Dracon-Cherries.png&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:który podajesz jako wystawiony na Quast 1995 (niestety wyników brak), jest także na dysku z pracami z party Silesian Mikołów 1995 - można to sprawdzić na ftp pigwa (niestety także wyników brak). Może to oznaczać, że także i on był wystawiony dwukrotnie. Ale może to być błąd przy zapisaniu stuffu na dysk, lub inne wyjaśnienie. Historia sceny zna różne, czasami bardzo dziwne przypadki. Jest to ciekawy temat na artykuł, na wątek do dyskusji na forum, więc może przenieśmy się na jakieś forum zanim KMK wyrzuci nas a zwłaszcza mnie (poniekąd słusznie) za offtopicowanie.&lt;br /&gt;
:--[[Użytkownik:irwin|irwin]] 9:25, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:: Co do &amp;quot;wisienek&amp;quot; to mam nadzieję, że to nie przytyk do mnie, bo raczej nie było tak jakbyś tu dywagował. :P Przy braku wyników z obu parties stawiam na &amp;quot;lekki&amp;quot; bajzel i komuś się coś pomieszało przy kopiowaniu na dyskietkach. Pamiętam, że na Silesian... wystawiałem grafiki z XL-Painta (rólz!), natomiast te &amp;quot;wisienki&amp;quot; są efektem moich eksperymentów w DigiPaint letnią porą... Inną sprawą jest to, iż *nikt* nie wnosił na mnie żalów więc pewnie podwójne wystawienie zostałoby jednak zauważone. ;P Faktycznie można ciągnąć ten wątek dłużej, zostawmy to na Twój (Wasz) magazyn &amp;quot;charts-owy&amp;quot;, który przecież powinien być wypełniony (ciekawym) tekstem. ;) --[[Użytkownik:Dracon|Dracon/TQA]] 14:49, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::: Wyedytowałem - przenoszę dyskusje z Dracon&#039;em na priv&lt;br /&gt;
:::--[[Użytkownik:irwin|irwin]] 16:34, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Moje_Atari&amp;diff=30547</id>
		<title>Moje Atari</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Moje_Atari&amp;diff=30547"/>
		<updated>2011-02-10T14:43:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: literówka&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Polski [[:Kategoria:Prasa komputerowa|dwumiesięcznik]] przeznaczony dla użytkowników komputerów [[Atari]], wydawany w początkach lat 90-tych XX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Historia==&lt;br /&gt;
Życie &#039;&#039;Mojego Atari&#039;&#039; zaczęło się w 1987 roku. Wtedy to redakcja czasopisma &#039;&#039;[[Bajtek]]&#039;&#039;, powodowana ogromną (relatywnie) popularnością komputerów Atari w Polsce, wydała pierwszy specjalny numer Bajtka - &#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Tylko o Atari&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;. W treści wstępniaka mogliśmy przeczytać:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Atari to jeden z najpopularniejszych komputerów w naszym kraju. Można się o tym przekonać na każdej giełdzie, w każdym sklepie ze sprzętem komputerowym, przysłuchując się rozmowom w szkole i pracy. Listy do klanu Atari stanowią zawsze najpokaźniejszą paczkę w codziennej poczcie przychodzącej do redakcji &amp;quot;Bajtka&amp;quot;. Cały czas otrzymujemy prośby o zwiększenie liczby stron, na których drukujemy teksty o Atari. Spełniamy tę prośbę wydając specjalny numer poświęcony wszystkiemu, co związane jest z hasłem Atari (...)&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później powstał drugi numer specjalny, po czym &#039;&#039;Tylko o Atari&#039;&#039; przekształciło się w oddzielny magazyn &#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Moje Atari&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;, wydawany od października 1990 roku. Redaktorem naczelnym pisma został [[Wojciech Zientara]], wówczas odpowiedzialny za Klan Atari w &#039;&#039;Bajtku&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatni numer pisma powstał we wrześniu 1991 roku. Łącznie wydane zostało 7 numerów (9, licząc z &#039;&#039;Tylko o Atari&#039;&#039;).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydawca &#039;&#039;Bajtka&#039;&#039; 2 lata później stworzył nowe pismo o Atari - &#039;&#039;&#039;&#039;&#039;[[Atari Magazyn]]&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;, jednak już bez Zientary i z innym zespołem redakcyjnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniżej dwie okładki numerów specjalnych &#039;&#039;Bajtka - Tylko o Atari&#039;&#039;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://tajemnice.atari8.info/bajtek/atari_1/atari_1.jpg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://tajemnice.atari8.info/bajtek/atari_2/atari_2.jpg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Odnośniki zewnętrzne ==&lt;br /&gt;
* [http://tajemnice.atari8.info/bajtek/index.html Wersja elektroniczna &#039;&#039;Bajtków Tylko o Atari&#039;&#039;] w archiwum &#039;&#039;[[Tajemnice Atari|Tajemnic Atari]]&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{stub}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Prasa komputerowa]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Shpoon&amp;diff=30546</id>
		<title>Shpoon</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Shpoon&amp;diff=30546"/>
		<updated>2011-02-10T14:42:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: literówka&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Shpoon Produkcje}}&lt;br /&gt;
Grupa zawiązana przez osobnika o ksywce [[Piguła]] (zaraz po rozpadzie [[Infinity]]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [[Sabath]] - [[grafik]]&lt;br /&gt;
* [[Kasjo]] - [[koder]]&lt;br /&gt;
* [[ARaSek]] - [[koder]]&lt;br /&gt;
* [[Piguła]] - [[swaper]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa ma na koncie 1 intro oraz magazyn dyskowy [[Nop Zine]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{stub}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Grupy XL/XE]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Green-Disk&amp;diff=30545</id>
		<title>Green-Disk</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Green-Disk&amp;diff=30545"/>
		<updated>2011-02-10T14:41:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: literówka&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Legendarny, nieformalny magazyn dyskowy (alternatywna nazwa: &#039;&#039;&#039;InterMag&#039;&#039;&#039;), który tym różnił się od innych, że każdy mógł tam zostać redaktorem i dopisywać/edytować teksty. Zapoczątkował modę na luźne magazyny, swobodnie krążące po całej scenie, dzięki wysiłkom [[Swaper|swaperów]] i nie tylko.&lt;br /&gt;
G.D. miał co najmniej kilku następców - między innymi &amp;quot;Drezynę dysk&amp;quot;, jednak żaden z nich nie powtórzył sukcesu (wzbudzenia zainteresowania) protoplasty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Forma magazynu:&#039;&#039;&#039; czyste pliki tekstowe (atascii), wyświetlane przez prościutki, napisany dawno temu, czytnik autorstwa [[Jaskier|Jaskiera]]. Nazwa tego &#039;magazynu&#039; wzięła się od koloru dysku, na którym był nagrany. G.D. podzielony wewnątrz na kilka(naście) &amp;quot;działów&amp;quot;, takich jak &#039;&#039;newsy&#039;&#039;, &#039;&#039;hyde-park&#039;&#039;, &#039;&#039;poezja&#039;&#039;, &#039;&#039;pozdrowienia &amp;amp; fucki&#039;&#039;, itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Geneza powstania:&#039;&#039;&#039; niezadowolenie z żółwiego tempa wydawania oficjalnych magazynów na scenie - [[Energy]], [[Barymag|Barymaga]], [[Paczka Tynku|Paczki Tynku]] i innych. Powstało spontanicznie coś, co wypełniało lukę - głód &#039;&#039;&#039;aktualnych&#039;&#039;&#039; informacji (pamiętajmy, że działo się to przed dominacją Internetu!!). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Historia&#039;&#039;&#039;: Green-Disk zrobił ogólnie naprawdę niezłą karierę (przez około dwa lata - 1996-1998) krążąc i docierając do większości aktywnych ówcześnie scenowców w Polsce. Jego dalszy los nie jest znany, prawdopodobnie zaginął w akcji (kolejna ofiara Poczty PL) albo ktoś go sobie wziął &amp;quot;na pamiątkę&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pomysłodawca:&#039;&#039;&#039; długo nie był znany, ale w końcu wydało się, że za tym zwariowanym pomysłem stał nie kto inny jak &amp;quot;Atarowiec nr 1 w Polsce&amp;quot;, czyli [[Qbek|Krzyś Kubeczko]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&amp;quot;Redaktorzy&amp;quot;:&#039;&#039;&#039; Ze swej natury każdy, w czyjego ręce wpadł ten zin, mógł dopisywać się do tekstów w G.D., bądź tworzyć nowe. Magazyn okrążył sporą część Polski, choć pewnie nie do każdego trafił. Zauważyć można tam udział osób tak charakterystycznych dla małoatarowskiej sceny lat 90. XX w. jak Mateoos, Tarzan, Zbycho Jabol, Vasco, Piguła, VLX, Jaku-B, Charlie, Dracon, Astral, Gepard, Solo, Jurgi i in.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
==Linki==&lt;br /&gt;
* [http://atariki.krap.pl/images/4/4e/INTERMAGV3.zip przykładowy numer InterMaga]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ziny XL/XE]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Taquart&amp;diff=30544</id>
		<title>Taquart</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Taquart&amp;diff=30544"/>
		<updated>2011-02-10T14:40:44Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: literówka&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Jedna z najbardziej znanych grup na scenie Atari.&lt;br /&gt;
Powstała z rozpadu grupy [[Denomia]] na [[Taquart]] i [[Tight]]. Taquart współorganizował party [[Intel Outside 4]]. Jeden z najnowszych programowych trybów graficznych na 8-bitowe Atari nosi nazwę &amp;quot;Taquart Interlace Picture&amp;quot; ([[TIP]]). Historia powstania grupy została opisana w magazynie [[Energy]] #1.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Taquart-Produkcje}}&lt;br /&gt;
Produkcje:&lt;br /&gt;
* [[Taquart Intro]] - 1. intro&lt;br /&gt;
* [[Back to life]] - 1. demo&lt;br /&gt;
* [[Recycle]]&lt;br /&gt;
* Boulder Dash - odpowiednik znanej gry na PC&lt;br /&gt;
* [[Really Unreal]]&lt;br /&gt;
* [[Energy]] - magazyn dyskowy&lt;br /&gt;
* [[IO4 Invitro]]&lt;br /&gt;
* [[Ultra]]&lt;br /&gt;
* [[Numen]] - największa i najbardziej znana produkcja grupy&lt;br /&gt;
* [[Numen The Movie]]&lt;br /&gt;
* [[Exe]]&lt;br /&gt;
* [[Plo]]&lt;br /&gt;
* [[Fafik]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Taquart-Ludzie}}&lt;br /&gt;
Członkowie:&lt;br /&gt;
* [[Angus]] - gfx&lt;br /&gt;
* [[Bac]] - msx&lt;br /&gt;
* [[Dely]] - web&lt;br /&gt;
* [[Dracon]] - gfx&lt;br /&gt;
* [[Electron]] - code&lt;br /&gt;
* [[Eru]] - code&lt;br /&gt;
* [[Fox]] - code&lt;br /&gt;
* [[Greg]] - msx&lt;br /&gt;
* [[Heaven]] - code&lt;br /&gt;
* [[Jaskier]] - code&lt;br /&gt;
* [[Meg]] - babe (maskotka)&lt;br /&gt;
* [[Slaves]] - gfx, org, msx&lt;br /&gt;
* [[Tatqoo]] - msx (dawniej Samurai)&lt;br /&gt;
* Viedzmin - gfx (PC)&lt;br /&gt;
* [[X-Ray]] - msx&lt;br /&gt;
* [[Zenial]] - text&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdjęcie z party [[QuaST 1998]] (niepełna załoga):&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Grafika:TAQUART_group-1998.jpg]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Powiązane strony: [[Szablon:Taquart-Ludzie]], [[Szablon:Taquart-Produkcje]]&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Grupy XL/XE]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Pentagram_Zine&amp;diff=30543</id>
		<title>Pentagram Zine</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Pentagram_Zine&amp;diff=30543"/>
		<updated>2011-02-10T14:25:33Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: literówka&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Magazyn dyskowy grupy [[Pentagram]], ukazały się 4 numery. Początkowo (1. numer) nie wyróżniał się niczym szczególnym, z czasem stał się jednym z najlepszych (ale i najbardziej kontrowersyjnym w niektórych treściach) magazynów na scenie. Wywoływał spory oddźwięk w poruszanej tematyce (słynne &amp;quot;polemiki do polemiki&amp;quot; :))) ).  Każde wydanie było inne ale zarazem nieźle dopracowane. Prawie wszystkie numery miały efektowne intra (!).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ftp://ftp.pigwa.net/stuff/collections/atari_forever/Ziny/Pentagram/ Download stąd]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria: Ziny XL/XE]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{stub}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30542</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30542"/>
		<updated>2011-02-10T14:23:19Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Irwin, po pierwsze dlaczego nie wierzyć ? ;) Po drugie tym bardziej nie ma mi co wierzyć, bo ja nie byłem świadkiem tego gdy praca trafiła na compo, więc ja nie mam o tym pojęcia. Co wiem to napisałem, a jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby robić śledztwo i sprawdzać jak to było, dla mnie praca trafiła na compo to jest oczywiste i dla mnie tak pozostać może.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Na party, nie ma czegoś takiego, że ktoś rozmyślnie lub nie podejmuje jakąś decyzję „bez zgody” itp. na party jest spore zamieszanie, a praca która trafia na stół traktowana jest jako praca na compo. Dlatego ja tutaj nie mam żadnej pretensji ani do Ryszarda ani do kogokolwiek innego, szczególnie jeśli ktoś na party był i widział ile z siebie wtedy dawał Ryszard oraz co się wtedy działo. Wyszło jak wyszło i już, ja po grafice nie płaczę bo pewien grafik mi przygotuje w to miejsce nową grafę. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 16:11, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tyle. Koniec tematu. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 16:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda? Mnie dziwi jedno, a mianowicie napisaliście, że grafika trafiła na compo bez zgody autorów. Jeden autor jednak był obecny na party, to raz. Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo. Nie kleją mi się Wasze argumenty. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 13:46, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Po pierwsze jakie &amp;quot;wasze&amp;quot; argumenty? To jest spór pomiędzy Sikorem i TDC. Ja tylko przeanalizowałem wypowiedź TDC i przedstawiłem ją w prostszej formie aby każdy mógł zrozumieć. Widać jeszcze trzeba prościej :) Będzie poniżej. Dlatego proszę mnie tu nie mieszać. Równie dobrze ja mogę i Ciebie wmieszać iż &amp;quot;wasze argumenty&amp;quot; nie są logiczne i opierają się na gdybaniu. Ale tak nie zrobię, bo wiem że podobnie jak ja stoisz z boku i próbujesz zrozumieć o co tu chodzi, w tym już prawie dwuletnim sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na Twoje pytanie &amp;quot;A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda?&amp;quot;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załóżmy iż Ty, Innuendo robisz grafikę do dema np. Sikora. To takie założenie. Sikor siedzi na party, świata nie widzi, koduje od 4 rano do północy aby się wyrobić. Teraz Ty sobie w domciu rysujesz grafikę dla niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nie masz Mu ją jak dostarczyć bo internet na partyplace nie działa, a gołębie pocztowe akurat miały wychodne. Ale w domu Ryszarda internet jest. Więc wpadasz na błyskotliwy pomysł że grafikę dostarczysz via Ryszard. Wysyłasz więc maila do niego z instrukcją co, jak i komu z załącznikiem &amp;quot;wypaśnia grafa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Ryszard w te pędy nagrywa grafe na pendrive i rusza z kopyta na partyplace gdzie już w drzwiach widzi wytęsknioną minę Sikora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz grafe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Holy crap! Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Sikor bierze grafe i koduje dalej. Niestety demo nie zostaje ukończone. Sikor zasypia zmęczony nad komputerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to jakimś cudem Twoja grafika zostaje pokazana na compo. Ale nie na democompo a na gfx Compo. Zabaw się teraz w Columbo i spróbuj zgadnąć kto odpowiada za to umieszczenie na gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- a.) Czy będzie to Innuendo, która w poczuciu dobrze wykonanej pracy po wysłaniu pracy, pogrążyła się w błogostanie, oczekując na wieści z party, na pozycje dema z jej grafiką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- b.) Czy to będzie Sikor który niestety nie zdążył zrobić dema choć grafę podlinkował a obudzony znad kompa ruszył przecierając oczy ze zmęczenia na kompoty, i w całkowitym zaskoczeniu podejrzewając omamy wzrokowe zobaczył tam Twoją grafikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- c.) Czy też Ryszard który miał dostęp do tej grafiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
OCZYWIŚCIE TEN PRZYKŁAD TAK JAK I REALNA SYTUACJA ZAKŁADA IŻ TO CO POWYŻEJ NAPISAŁ TDC JEST PRAWDĄ.&lt;br /&gt;
Ja tu tylko przedstawiam - w prostszych słowach - zeznanie świadka TDC. I nic więcej, nie jestem stroną w tym procesie, nie mam nic do Ryszarda, ani Tdc, ani Sikora. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party, to raz.&amp;quot; - i co z tego wynika? Że chodził cały czas za Ryszardem i analizował wszystkie jego czynności? Wątpię. A tylko wtedy mógłby zauważyć iż coś jest nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo.&amp;quot; - To jest gdybanie a nie argument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Nie kleją mi się Wasze argumenty.&amp;quot; tak jak wspomniałem, nie &amp;quot;Wasze&amp;quot; a jedynie TDC i jeśli już to nie &amp;quot;argumenty&amp;quot; a wersja wydarzeń przedstawiona przez TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi chodzi. Po prawdzie najważniejsza byłaby tu wypowiedź Ryszarda która mogłaby nas przybliżyć do prawdy. Możliwości są takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard bez pytania umieścił grafikę na gfx compo. Np sam tak zadecydował, lub błędnie lub niedokładnie przeczytał maila Kaza co ma z tą grafiką zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard może też zarzucić kłamstwo czy to Kazowi czy też TDC. Np. że Kaz pisał iż chce aby grafika była na gfx compo, lub TDC tak powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może jeszcze inne zdarzenie. Gdybamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo by dała wypowiedź innych osób np Kaza (na okoliczność treści maila do Ryszarda), Ryszarda na to co z grafiką robił.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:10, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Argumenty, gdyż teraz każda ze stron może dowolnie napisać, co chce. Prawda zawsze leży pośrodku, a w tej chwili zachodzi tu gdybanie. Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie. Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać. Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy. Proponuję zatem, Sikor to też do Ciebie, zawiesić to gdybanie. Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 15:41, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie. Taki przykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryszard: &amp;quot;Ponadto pytam nadzorujących to szlachetne Forum dlaczego pozwalają na szarganie mojego nazwiska ? Milczenie niczego nie załatwi . Sprawa która powinna być załatwiona w 4 oczy została &lt;br /&gt;
upubliczniona ja zostałem opluty / WIELKI CHAMIE / a wy milczycie???&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=62868#p62868 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja tutaj nie jestem ani po stronie TDC ani Sikora. Po prostu przedstawiłem zdanie TDC tak aby każdy, zrozumiał że być może jednak TDC/Kaz mogli nie mieć wpływu na to co się stało z ich grafiką. Być może zdanie &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać&amp;quot; wcale tak oczywiste nie jest. Podając przykład z Twoją osobą jako grafikiem do dema i Sikorem jako koderem pokazałem że taka sytuacja mogła nie mieć miejsca - zaznaczając i biorąc pod uwagę raz jeszcze - że słowa TDC odpowiadają prawdzie i są kompletne.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
TDC Pisze: &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i to sporo wyjaśnia. Pisząc o tym że jeśli twoja wersja odpowiada prawdzie miałem po części na myśli czy jest kompletna, czy czegoś nie zapomniałeś. Teraz wiemy że mimo iż pisałeś że &amp;quot;więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie&amp;quot; - to Ryszard wcale tej pracy mógł w ogóle nie widzieć gdyż teraz uszczegóławiasz i piszesz powyżej &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób,&amp;quot; teraz dostęp do grafiki mógł mieć ktoś komu Kaz dostarczył obrazek. I wcale nie musiał to być Ryszard. Czyli już więcej wiemy. Teraz kluczowym świadkiem jest Kaz - tj. komu podesłał pracę.&lt;br /&gt;
I oto chodzi, tą drogą wyjaśni się to do końca i nie będziemy wiecznie o tym czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 16:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC? &#039;&#039; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wyżej. Nie ma co gdybać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu. Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji. Napisałam, że wszystko, co się tu pojawia, to jedynie domysły. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz? [[Użytkownik:Innuendo|Innuendo]] 17:47, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby? zerknij na daty. Cofnijmy się wpierw do 2010. Może tu zainteresowanie autorów opadło? Chyba jednak nie, bo po roku jak widzisz znów wrócili do sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wierz mi, jeśli ktoś po roku czasu znów od nowa zaczyna to wątpie aby 4 dni to był wystarczający okres czasu który możemy uznać iż obaj porzucili już tę sprawę. Sama to zresztą potwierdzasz pisząc, postulując do m.in. Sikora aby zawiesli sprawę. Nie zawiesza się sprawy porzuconej. Po drugie ja nadal powtarzam, że stoję z boku, ani po stronie TDC ani po stronie Sikora. I to jest fakt. Bo bawiąc się w takie widzenie sprawy to ja też mogłem czytając Twoje: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party&amp;quot; co jest obroną zdania Sikora: &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać.&amp;quot; &lt;br /&gt;
napisać coś złośliwego w takim tonie jak Ty tj.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tym uważam, że Sikor jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że jemu potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale tego nie zrobiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No mam nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I masz ku temu prawo nie widzieć w tym sensu, wiele osób nie widzi sensu zajmować się jak się kogoś innego obraża. Ja widzę.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, dlatego właśnie spróbowałem sprawę do końca wyjaśnić aby ustalić kto przekazał ową grafikę organizatorom. Z pewnością nie były to krasnoludki. Chyba się ze mną zgodzisz? &lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 18:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Irwin, spojrzyj na datę odpowiedzi TDC-a. Faktem jest, że zasadniczo TA SAMA GRAFA PO MINIMALNYCH PRZERÓBKACH została 2 razy wystawiona w dwu różnych kompach, jako grafika. Do tego piję. Jakoś nie widziałem tej grafiki w demie TDC-a. Stąd moje słowa o chamstwie i o świństwie. Tu można looknąć: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1261969164&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=200&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki konkurs KAZa] (pozycja 9) oraz wersja (wcześniejsza) z Głuchołaz: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1248693481&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=320&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki] - również u Kaza. Tłumaczenie Tomka jest o tyle dziwne i naiwne, że tłumaczy się za Głuchołazy, a ja piję głównie do późniejszego wystawienia ZASADNICZO TEJ SAMEJ PRACY w kompo u KAZa. I to uważam za totalne świństwo i chamstwo, sory panowie, ale tak się nie robi. To tak jakbym dziś wystawił grafikę na Foreverze, a 3 miesiące później dodał przerwanie na kolory w 5 minut i to samo wystawił na Głuchołazach. --[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 20:06, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:::Moje tłumaczenie nie jest ani dziwne ani naiwne, co do kompo u Kaza to już wyżej o tym pisałem oraz [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1262830253&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=200&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki skomentowałem to w pierwszym poście do tego newsa (w 2010 roku czyli zaraz po)].[[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 05:52, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zatem za wyjaśnienie. Bo z treści Twojego wpisu z 5 lutego 2011 to nie wynikało, albo przynajmniej ja tego nie załapałem. Tym niemniej jeśli chodzi o sytuację pierwszą to nadal nie wiadomo kto pracę oddał organizatorom, a więc brak jest podstaw aby kategorycznie twierdzić, oskarżać, iż to był TDC - tylko na tej podstawie iż był on na partyplace. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast jeśli chodzi o sytuację drugą, tj. o ponowne wystawienie, po prawdzie tej samej pracy, to tu z kolei masz rację, nie powinno się tego robić. I wg mnie nie ma tu tłumaczeń, iż autorzy nie zezwolili na publikację na Głuchołazach 2009. Gdyż potem zaakceptowali ten wybór a przynajmniej Kaz to zrobił, gdyż w związku z tym na AOL napisał: &amp;quot;obrazek na konkursie gfx znalazł się przypadkowo, bez wiedzy autorów :). Przeznaczony był do demka pisanego przez TDC, ale skoro trafił do konkurów graficznych i zajął drugie miejsce to ja się skarżyć nie zamierzam ;).&amp;quot; Ale to moje zdanie, regulaminy sceny to jedno a ich stosowanie to zupełnie inna para kaloszy. O tym będzie sporo w stosownym, artykule w zinie &amp;quot;Chartari&amp;quot; który pojawi się już niebawem. Tym niemniej warto sobie dać rękę na zgodę, lub przynajmniej spróbować zrozumieć drugą strone. W końcu to hobby, wszyscy jesteśmy ludzmi, i wszyscy popełniamy błędy (a irwin to już najwięcej). Warto czasami to przyznać. Pomaga.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam wszystkich w dyskusji oraz mam nadzieję że krasnoludki które pracę TDC dostarczyły na compo się kiedyś znajdą.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 20:55, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::To choć w jednym się zgadzamy. A o temacie to ja już nawet zapomniałem, ale Tomek wpis skomentował. Nieważne, mam nadzieję, że taka sytuacja się ze strony TDCa i KAZa nie powtórzy. Btw, nawet, jeśli obrazek byłby zastosowany w demie - nie miałbym nic przeciw temu, gdyż to inna kategoria i autor może zrobić w takim przypadku to, co chce ze swoją pracą. Niesmak wzbudziło wystawienie pracy w dwu compach na grafikę.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 21:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Wow, jestem pod wrażeniem ileście tu tekstu zamieścili. ;o  Nawiązując szczególnie do wypowiedzi przedmówcy, to przecież nie pierwszy numer na naszej &amp;quot;mikro-scence&amp;quot; i być może nie ostatni... Jakoś do analogicznego zdarzenia z party [[Intel_Outside_4]] nikt poza mną nie miał (kiedyś) obiekcji... ;&amp;gt; --[[Użytkownik:Dracon|Dracon/TQA]] 00:41, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
:Masz rację tylko jest różnica pomiędzy Tobą a insertem bo z tego co piszesz tutaj: http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=737&amp;amp;Focus=12348#Comment_12348 sprawę sobie wyjaśniliście. Natomiast tutaj pomiędzy TDC/Sikor jest/było? jeszcze trochę zgrzytów, a i nadal nie jest jasne jak praca TDC się zmaterializowała u organizatorów Głuchołaz. Także zgadzam się, że to nie pierwszy i nie ostatni przypadek wystawienia tej samej pracy - wynika to także z faktu, że każdy inaczej do tego podchodzi. Jedni uważają że można, inni że kategorycznie nie. Są też i pewnie inne przyczyny, np Twój obrazek:&lt;br /&gt;
:http://atariki.krap.pl/images/3/30/Dracon-Cherries.png&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:który podajesz jako wystawiony na Quast 1995 (niestety wyników brak), jest także na dysku z pracami z party Silesian Mikołów 1995 - można to sprawdzić na ftp pigwa (niestety także wyników brak). Może to oznaczać, że także i on był wystawiony dwukrotnie. Ale może to być błąd przy zapisaniu stuffu na dysk, lub inne wyjaśnienie. Historia sceny zna różne, czasami bardzo dziwne przypadki. Jest to ciekawy temat na artykuł, na wątek do dyskusji na forum, więc może przenieśmy się na jakieś forum zanim KMK wyrzuci nas a zwłaszcza mnie (poniekąd słusznie) za offtopicowanie.&lt;br /&gt;
:--[[Użytkownik:irwin|irwin]] 9:25, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:: Co do &amp;quot;wisienek&amp;quot; to mam nadzieję, że to nie przytyk do mnie, bo raczej nie było tak jakbyś tu dywagował. :P Przy braku wyników z obu parties stawiam na &amp;quot;lekki&amp;quot; bajzel i komuś się coś pomieszało przy kopiowaniu na dyskietkach. Pamiętam, że na Silesian... wystawiałem grafiki z XL-Painta (rólz!), natomiast te &amp;quot;wisienki&amp;quot; są efektem moich eksperymentów w DigiPaint letnią porą... Inną sprawą jest to, iż *nikt* nie wnosił na mnie żalów więc pewnie podwójne wystawienie zostałoby jednak zauważone. ;P Faktycznie można ciągnąć ten wątek dłużej, zostawmy to na Twój (Wasz) magazyn &amp;quot;charts-owy&amp;quot;, który przecież powinien być wypełniony (ciekawym) tekstem. ;) --[[Użytkownik:Dracon|Dracon/TQA]] 14:49, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:::Czyli jednak było tak jak ja &amp;quot;dywagowałem&amp;quot; (sic!) czyli błąd przy zapisaniu prac z party, z uwagi na bajzel i pomieszanie przy kopiowaniu prac. Zdania pierwszego nie komentuje bo jest w stylu &amp;quot;Za a nawet przeciw&amp;quot; :) i stoi w opozycji do reszty Twoich słów.&lt;br /&gt;
:::--[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:20, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30539</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30539"/>
		<updated>2011-02-10T08:28:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Irwin, po pierwsze dlaczego nie wierzyć ? ;) Po drugie tym bardziej nie ma mi co wierzyć, bo ja nie byłem świadkiem tego gdy praca trafiła na compo, więc ja nie mam o tym pojęcia. Co wiem to napisałem, a jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby robić śledztwo i sprawdzać jak to było, dla mnie praca trafiła na compo to jest oczywiste i dla mnie tak pozostać może.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Na party, nie ma czegoś takiego, że ktoś rozmyślnie lub nie podejmuje jakąś decyzję „bez zgody” itp. na party jest spore zamieszanie, a praca która trafia na stół traktowana jest jako praca na compo. Dlatego ja tutaj nie mam żadnej pretensji ani do Ryszarda ani do kogokolwiek innego, szczególnie jeśli ktoś na party był i widział ile z siebie wtedy dawał Ryszard oraz co się wtedy działo. Wyszło jak wyszło i już, ja po grafice nie płaczę bo pewien grafik mi przygotuje w to miejsce nową grafę. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 16:11, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tyle. Koniec tematu. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 16:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda? Mnie dziwi jedno, a mianowicie napisaliście, że grafika trafiła na compo bez zgody autorów. Jeden autor jednak był obecny na party, to raz. Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo. Nie kleją mi się Wasze argumenty. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 13:46, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Po pierwsze jakie &amp;quot;wasze&amp;quot; argumenty? To jest spór pomiędzy Sikorem i TDC. Ja tylko przeanalizowałem wypowiedź TDC i przedstawiłem ją w prostszej formie aby każdy mógł zrozumieć. Widać jeszcze trzeba prościej :) Będzie poniżej. Dlatego proszę mnie tu nie mieszać. Równie dobrze ja mogę i Ciebie wmieszać iż &amp;quot;wasze argumenty&amp;quot; nie są logiczne i opierają się na gdybaniu. Ale tak nie zrobię, bo wiem że podobnie jak ja stoisz z boku i próbujesz zrozumieć o co tu chodzi, w tym już prawie dwuletnim sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na Twoje pytanie &amp;quot;A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda?&amp;quot;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załóżmy iż Ty, Innuendo robisz grafikę do dema np. Sikora. To takie założenie. Sikor siedzi na party, świata nie widzi, koduje od 4 rano do północy aby się wyrobić. Teraz Ty sobie w domciu rysujesz grafikę dla niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nie masz Mu ją jak dostarczyć bo internet na partyplace nie działa, a gołębie pocztowe akurat miały wychodne. Ale w domu Ryszarda internet jest. Więc wpadasz na błyskotliwy pomysł że grafikę dostarczysz via Ryszard. Wysyłasz więc maila do niego z instrukcją co, jak i komu z załącznikiem &amp;quot;wypaśnia grafa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Ryszard w te pędy nagrywa grafe na pendrive i rusza z kopyta na partyplace gdzie już w drzwiach widzi wytęsknioną minę Sikora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz grafe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Holy crap! Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Sikor bierze grafe i koduje dalej. Niestety demo nie zostaje ukończone. Sikor zasypia zmęczony nad komputerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to jakimś cudem Twoja grafika zostaje pokazana na compo. Ale nie na democompo a na gfx Compo. Zabaw się teraz w Columbo i spróbuj zgadnąć kto odpowiada za to umieszczenie na gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- a.) Czy będzie to Innuendo, która w poczuciu dobrze wykonanej pracy po wysłaniu pracy, pogrążyła się w błogostanie, oczekując na wieści z party, na pozycje dema z jej grafiką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- b.) Czy to będzie Sikor który niestety nie zdążył zrobić dema choć grafę podlinkował a obudzony znad kompa ruszył przecierając oczy ze zmęczenia na kompoty, i w całkowitym zaskoczeniu podejrzewając omamy wzrokowe zobaczył tam Twoją grafikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- c.) Czy też Ryszard który miał dostęp do tej grafiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
OCZYWIŚCIE TEN PRZYKŁAD TAK JAK I REALNA SYTUACJA ZAKŁADA IŻ TO CO POWYŻEJ NAPISAŁ TDC JEST PRAWDĄ.&lt;br /&gt;
Ja tu tylko przedstawiam - w prostszych słowach - zeznanie świadka TDC. I nic więcej, nie jestem stroną w tym procesie, nie mam nic do Ryszarda, ani Tdc, ani Sikora. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party, to raz.&amp;quot; - i co z tego wynika? Że chodził cały czas za Ryszardem i analizował wszystkie jego czynności? Wątpię. A tylko wtedy mógłby zauważyć iż coś jest nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo.&amp;quot; - To jest gdybanie a nie argument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Nie kleją mi się Wasze argumenty.&amp;quot; tak jak wspomniałem, nie &amp;quot;Wasze&amp;quot; a jedynie TDC i jeśli już to nie &amp;quot;argumenty&amp;quot; a wersja wydarzeń przedstawiona przez TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi chodzi. Po prawdzie najważniejsza byłaby tu wypowiedź Ryszarda która mogłaby nas przybliżyć do prawdy. Możliwości są takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard bez pytania umieścił grafikę na gfx compo. Np sam tak zadecydował, lub błędnie lub niedokładnie przeczytał maila Kaza co ma z tą grafiką zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard może też zarzucić kłamstwo czy to Kazowi czy też TDC. Np. że Kaz pisał iż chce aby grafika była na gfx compo, lub TDC tak powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może jeszcze inne zdarzenie. Gdybamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo by dała wypowiedź innych osób np Kaza (na okoliczność treści maila do Ryszarda), Ryszarda na to co z grafiką robił.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:10, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Argumenty, gdyż teraz każda ze stron może dowolnie napisać, co chce. Prawda zawsze leży pośrodku, a w tej chwili zachodzi tu gdybanie. Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie. Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać. Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy. Proponuję zatem, Sikor to też do Ciebie, zawiesić to gdybanie. Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 15:41, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie. Taki przykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryszard: &amp;quot;Ponadto pytam nadzorujących to szlachetne Forum dlaczego pozwalają na szarganie mojego nazwiska ? Milczenie niczego nie załatwi . Sprawa która powinna być załatwiona w 4 oczy została &lt;br /&gt;
upubliczniona ja zostałem opluty / WIELKI CHAMIE / a wy milczycie???&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=62868#p62868 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja tutaj nie jestem ani po stronie TDC ani Sikora. Po prostu przedstawiłem zdanie TDC tak aby każdy, zrozumiał że być może jednak TDC/Kaz mogli nie mieć wpływu na to co się stało z ich grafiką. Być może zdanie &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać&amp;quot; wcale tak oczywiste nie jest. Podając przykład z Twoją osobą jako grafikiem do dema i Sikorem jako koderem pokazałem że taka sytuacja mogła nie mieć miejsca - zaznaczając i biorąc pod uwagę raz jeszcze - że słowa TDC odpowiadają prawdzie i są kompletne.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
TDC Pisze: &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i to sporo wyjaśnia. Pisząc o tym że jeśli twoja wersja odpowiada prawdzie miałem po części na myśli czy jest kompletna, czy czegoś nie zapomniałeś. Teraz wiemy że mimo iż pisałeś że &amp;quot;więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie&amp;quot; - to Ryszard wcale tej pracy mógł w ogóle nie widzieć gdyż teraz uszczegóławiasz i piszesz powyżej &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób,&amp;quot; teraz dostęp do grafiki mógł mieć ktoś komu Kaz dostarczył obrazek. I wcale nie musiał to być Ryszard. Czyli już więcej wiemy. Teraz kluczowym świadkiem jest Kaz - tj. komu podesłał pracę.&lt;br /&gt;
I oto chodzi, tą drogą wyjaśni się to do końca i nie będziemy wiecznie o tym czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 16:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC? &#039;&#039; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wyżej. Nie ma co gdybać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu. Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji. Napisałam, że wszystko, co się tu pojawia, to jedynie domysły. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz? [[Użytkownik:Innuendo|Innuendo]] 17:47, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby? zerknij na daty. Cofnijmy się wpierw do 2010. Może tu zainteresowanie autorów opadło? Chyba jednak nie, bo po roku jak widzisz znów wrócili do sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wierz mi, jeśli ktoś po roku czasu znów od nowa zaczyna to wątpie aby 4 dni to był wystarczający okres czasu który możemy uznać iż obaj porzucili już tę sprawę. Sama to zresztą potwierdzasz pisząc, postulując do m.in. Sikora aby zawiesli sprawę. Nie zawiesza się sprawy porzuconej. Po drugie ja nadal powtarzam, że stoję z boku, ani po stronie TDC ani po stronie Sikora. I to jest fakt. Bo bawiąc się w takie widzenie sprawy to ja też mogłem czytając Twoje: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party&amp;quot; co jest obroną zdania Sikora: &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać.&amp;quot; &lt;br /&gt;
napisać coś złośliwego w takim tonie jak Ty tj.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tym uważam, że Sikor jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że jemu potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale tego nie zrobiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No mam nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I masz ku temu prawo nie widzieć w tym sensu, wiele osób nie widzi sensu zajmować się jak się kogoś innego obraża. Ja widzę.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, dlatego właśnie spróbowałem sprawę do końca wyjaśnić aby ustalić kto przekazał ową grafikę organizatorom. Z pewnością nie były to krasnoludki. Chyba się ze mną zgodzisz? &lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 18:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Irwin, spojrzyj na datę odpowiedzi TDC-a. Faktem jest, że zasadniczo TA SAMA GRAFA PO MINIMALNYCH PRZERÓBKACH została 2 razy wystawiona w dwu różnych kompach, jako grafika. Do tego piję. Jakoś nie widziałem tej grafiki w demie TDC-a. Stąd moje słowa o chamstwie i o świństwie. Tu można looknąć: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1261969164&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=200&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki konkurs KAZa] (pozycja 9) oraz wersja (wcześniejsza) z Głuchołaz: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1248693481&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=320&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki] - również u Kaza. Tłumaczenie Tomka jest o tyle dziwne i naiwne, że tłumaczy się za Głuchołazy, a ja piję głównie do późniejszego wystawienia ZASADNICZO TEJ SAMEJ PRACY w kompo u KAZa. I to uważam za totalne świństwo i chamstwo, sory panowie, ale tak się nie robi. To tak jakbym dziś wystawił grafikę na Foreverze, a 3 miesiące później dodał przerwanie na kolory w 5 minut i to samo wystawił na Głuchołazach. --[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 20:06, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:::Moje tłumaczenie nie jest ani dziwne ani naiwne, co do kompo u Kaza to już wyżej o tym pisałem oraz [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1262830253&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=200&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki skomentowałem to w pierwszym poście do tego newsa (w 2010 roku czyli zaraz po)].[[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 05:52, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zatem za wyjaśnienie. Bo z treści Twojego wpisu z 5 lutego 2011 to nie wynikało, albo przynajmniej ja tego nie załapałem. Tym niemniej jeśli chodzi o sytuację pierwszą to nadal nie wiadomo kto pracę oddał organizatorom, a więc brak jest podstaw aby kategorycznie twierdzić, oskarżać, iż to był TDC - tylko na tej podstawie iż był on na partyplace. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast jeśli chodzi o sytuację drugą, tj. o ponowne wystawienie, po prawdzie tej samej pracy, to tu z kolei masz rację, nie powinno się tego robić. I wg mnie nie ma tu tłumaczeń, iż autorzy nie zezwolili na publikację na Głuchołazach 2009. Gdyż potem zaakceptowali ten wybór a przynajmniej Kaz to zrobił, gdyż w związku z tym na AOL napisał: &amp;quot;obrazek na konkursie gfx znalazł się przypadkowo, bez wiedzy autorów :). Przeznaczony był do demka pisanego przez TDC, ale skoro trafił do konkurów graficznych i zajął drugie miejsce to ja się skarżyć nie zamierzam ;).&amp;quot; Ale to moje zdanie, regulaminy sceny to jedno a ich stosowanie to zupełnie inna para kaloszy. O tym będzie sporo w stosownym, artykule w zinie &amp;quot;Chartari&amp;quot; który pojawi się już niebawem. Tym niemniej warto sobie dać rękę na zgodę, lub przynajmniej spróbować zrozumieć drugą strone. W końcu to hobby, wszyscy jesteśmy ludzmi, i wszyscy popełniamy błędy (a irwin to już najwięcej). Warto czasami to przyznać. Pomaga.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam wszystkich w dyskusji oraz mam nadzieję że krasnoludki które pracę TDC dostarczyły na compo się kiedyś znajdą.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 20:55, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::To choć w jednym się zgadzamy. A o temacie to ja już nawet zapomniałem, ale Tomek wpis skomentował. Nieważne, mam nadzieję, że taka sytuacja się ze strony TDCa i KAZa nie powtórzy. Btw, nawet, jeśli obrazek byłby zastosowany w demie - nie miałbym nic przeciw temu, gdyż to inna kategoria i autor może zrobić w takim przypadku to, co chce ze swoją pracą. Niesmak wzbudziło wystawienie pracy w dwu compach na grafikę.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 21:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, jestem pod wrażeniem ileście tu tekstu zamieścli. ;o  Nawiązując szczególnie do wypowiedzi przedmówcy, to przecież nie pierwszy numer na naszej &amp;quot;mikro-scence&amp;quot; i być może nie ostatni... Jakoś do analogicznego zdarzenia z party [[Intel_Outside_4]] nikt poza mną nie miał (kiedyś) obiekcji... ;&amp;gt; --[[Użytkownik:Dracon|Dracon/TQA]] 00:41, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
:Masz rację tylko jest różnica pomiędzy Tobą a insertem bo z tego co piszesz tutaj: http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=737&amp;amp;Focus=12348#Comment_12348 sprawę sobie wyjaśniliście. Natomiast tutaj pomiędzy TDC/Sikor jest/było? jeszcze trochę zgrzytów, a i nadal nie jest jasne jak praca TDC się zmaterializowała u organizatorów Głuchołaz. Także zgadzam się, że to nie pierwszy i nie ostatni przypadek wystawienia tej samej pracy - wynika to także z faktu, że każdy inaczej do tego podchodzi. Jedni uważają że można, inni że kategorycznie nie. Są też i pewnie inne przyczyny, np Twój obrazek:&lt;br /&gt;
:http://atariki.krap.pl/images/3/30/Dracon-Cherries.png&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:który podajesz jako wystawiony na Quast 1995 (niestety wyników brak), jest także na dysku z pracami z party Silesian Mikołów 1995 - można to sprawdzić na ftp pigwa (niestety także wyników brak). Może to oznaczać, że także i on był wystawiony dwukrotnie. Ale może to być błąd przy zapisaniu stuffu na dysk, lub inne wyjaśnienie. Historia sceny zna różne, czasami bardzo dziwne przypadki. Jest to ciekawy temat na artykuł, na wątek do dyskusji na forum, więc może przenieśmy się na jakieś forum zanim KMK wyrzuci nas a zwłaszcza mnie (poniekąd słusznie) za offtopicowanie.&lt;br /&gt;
:--[[Użytkownik:irwin|irwin]] 9:25, 10 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30534</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30534"/>
		<updated>2011-02-09T19:55:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Irwin, po pierwsze dlaczego nie wierzyć ? ;) Po drugie tym bardziej nie ma mi co wierzyć, bo ja nie byłem świadkiem tego gdy praca trafiła na compo, więc ja nie mam o tym pojęcia. Co wiem to napisałem, a jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby robić śledztwo i sprawdzać jak to było, dla mnie praca trafiła na compo to jest oczywiste i dla mnie tak pozostać może.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Na party, nie ma czegoś takiego, że ktoś rozmyślnie lub nie podejmuje jakąś decyzję „bez zgody” itp. na party jest spore zamieszanie, a praca która trafia na stół traktowana jest jako praca na compo. Dlatego ja tutaj nie mam żadnej pretensji ani do Ryszarda ani do kogokolwiek innego, szczególnie jeśli ktoś na party był i widział ile z siebie wtedy dawał Ryszard oraz co się wtedy działo. Wyszło jak wyszło i już, ja po grafice nie płaczę bo pewien grafik mi przygotuje w to miejsce nową grafę. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 16:11, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tyle. Koniec tematu. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 16:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda? Mnie dziwi jedno, a mianowicie napisaliście, że grafika trafiła na compo bez zgody autorów. Jeden autor jednak był obecny na party, to raz. Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo. Nie kleją mi się Wasze argumenty. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 13:46, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Po pierwsze jakie &amp;quot;wasze&amp;quot; argumenty? To jest spór pomiędzy Sikorem i TDC. Ja tylko przeanalizowałem wypowiedź TDC i przedstawiłem ją w prostszej formie aby każdy mógł zrozumieć. Widać jeszcze trzeba prościej :) Będzie poniżej. Dlatego proszę mnie tu nie mieszać. Równie dobrze ja mogę i Ciebie wmieszać iż &amp;quot;wasze argumenty&amp;quot; nie są logiczne i opierają się na gdybaniu. Ale tak nie zrobię, bo wiem że podobnie jak ja stoisz z boku i próbujesz zrozumieć o co tu chodzi, w tym już prawie dwuletnim sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na Twoje pytanie &amp;quot;A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda?&amp;quot;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załóżmy iż Ty, Innuendo robisz grafikę do dema np. Sikora. To takie założenie. Sikor siedzi na party, świata nie widzi, koduje od 4 rano do północy aby się wyrobić. Teraz Ty sobie w domciu rysujesz grafikę dla niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nie masz Mu ją jak dostarczyć bo internet na partyplace nie działa, a gołębie pocztowe akurat miały wychodne. Ale w domu Ryszarda internet jest. Więc wpadasz na błyskotliwy pomysł że grafikę dostarczysz via Ryszard. Wysyłasz więc maila do niego z instrukcją co, jak i komu z załącznikiem &amp;quot;wypaśnia grafa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Ryszard w te pędy nagrywa grafe na pendrive i rusza z kopyta na partyplace gdzie już w drzwiach widzi wytęsknioną minę Sikora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz grafe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Holy crap! Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Sikor bierze grafe i koduje dalej. Niestety demo nie zostaje ukończone. Sikor zasypia zmęczony nad komputerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to jakimś cudem Twoja grafika zostaje pokazana na compo. Ale nie na democompo a na gfx Compo. Zabaw się teraz w Columbo i spróbuj zgadnąć kto odpowiada za to umieszczenie na gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- a.) Czy będzie to Innuendo, która w poczuciu dobrze wykonanej pracy po wysłaniu pracy, pogrążyła się w błogostanie, oczekując na wieści z party, na pozycje dema z jej grafiką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- b.) Czy to będzie Sikor który niestety nie zdążył zrobić dema choć grafę podlinkował a obudzony znad kompa ruszył przecierając oczy ze zmęczenia na kompoty, i w całkowitym zaskoczeniu podejrzewając omamy wzrokowe zobaczył tam Twoją grafikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- c.) Czy też Ryszard który miał dostęp do tej grafiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
OCZYWIŚCIE TEN PRZYKŁAD TAK JAK I REALNA SYTUACJA ZAKŁADA IŻ TO CO POWYŻEJ NAPISAŁ TDC JEST PRAWDĄ.&lt;br /&gt;
Ja tu tylko przedstawiam - w prostszych słowach - zeznanie świadka TDC. I nic więcej, nie jestem stroną w tym procesie, nie mam nic do Ryszarda, ani Tdc, ani Sikora. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party, to raz.&amp;quot; - i co z tego wynika? Że chodził cały czas za Ryszardem i analizował wszystkie jego czynności? Wątpię. A tylko wtedy mógłby zauważyć iż coś jest nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo.&amp;quot; - To jest gdybanie a nie argument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Nie kleją mi się Wasze argumenty.&amp;quot; tak jak wspomniałem, nie &amp;quot;Wasze&amp;quot; a jedynie TDC i jeśli już to nie &amp;quot;argumenty&amp;quot; a wersja wydarzeń przedstawiona przez TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi chodzi. Po prawdzie najważniejsza byłaby tu wypowiedź Ryszarda która mogłaby nas przybliżyć do prawdy. Możliwości są takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard bez pytania umieścił grafikę na gfx compo. Np sam tak zadecydował, lub błędnie lub niedokładnie przeczytał maila Kaza co ma z tą grafiką zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard może też zarzucić kłamstwo czy to Kazowi czy też TDC. Np. że Kaz pisał iż chce aby grafika była na gfx compo, lub TDC tak powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może jeszcze inne zdarzenie. Gdybamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo by dała wypowiedź innych osób np Kaza (na okoliczność treści maila do Ryszarda), Ryszarda na to co z grafiką robił.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:10, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Argumenty, gdyż teraz każda ze stron może dowolnie napisać, co chce. Prawda zawsze leży pośrodku, a w tej chwili zachodzi tu gdybanie. Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie. Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać. Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy. Proponuję zatem, Sikor to też do Ciebie, zawiesić to gdybanie. Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 15:41, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie. Taki przykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryszard: &amp;quot;Ponadto pytam nadzorujących to szlachetne Forum dlaczego pozwalają na szarganie mojego nazwiska ? Milczenie niczego nie załatwi . Sprawa która powinna być załatwiona w 4 oczy została &lt;br /&gt;
upubliczniona ja zostałem opluty / WIELKI CHAMIE / a wy milczycie???&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=62868#p62868 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja tutaj nie jestem ani po stronie TDC ani Sikora. Po prostu przedstawiłem zdanie TDC tak aby każdy, zrozumiał że być może jednak TDC/Kaz mogli nie mieć wpływu na to co się stało z ich grafiką. Być może zdanie &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać&amp;quot; wcale tak oczywiste nie jest. Podając przykład z Twoją osobą jako grafikiem do dema i Sikorem jako koderem pokazałem że taka sytuacja mogła nie mieć miejsca - zaznaczając i biorąc pod uwagę raz jeszcze - że słowa TDC odpowiadają prawdzie i są kompletne.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
TDC Pisze: &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i to sporo wyjaśnia. Pisząc o tym że jeśli twoja wersja odpowiada prawdzie miałem po części na myśli czy jest kompletna, czy czegoś nie zapomniałeś. Teraz wiemy że mimo iż pisałeś że &amp;quot;więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie&amp;quot; - to Ryszard wcale tej pracy mógł w ogóle nie widzieć gdyż teraz uszczegóławiasz i piszesz powyżej &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób,&amp;quot; teraz dostęp do grafiki mógł mieć ktoś komu Kaz dostarczył obrazek. I wcale nie musiał to być Ryszard. Czyli już więcej wiemy. Teraz kluczowym świadkiem jest Kaz - tj. komu podesłał pracę.&lt;br /&gt;
I oto chodzi, tą drogą wyjaśni się to do końca i nie będziemy wiecznie o tym czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 16:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC? &#039;&#039; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wyżej. Nie ma co gdybać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu. Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji. Napisałam, że wszystko, co się tu pojawia, to jedynie domysły. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz? [[Użytkownik:Innuendo|Innuendo]] 17:47, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby? zerknij na daty. Cofnijmy się wpierw do 2010. Może tu zainteresowanie autorów opadło? Chyba jednak nie, bo po roku jak widzisz znów wrócili do sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wierz mi, jeśli ktoś po roku czasu znów od nowa zaczyna to wątpie aby 4 dni to był wystarczający okres czasu który możemy uznać iż obaj porzucili już tę sprawę. Sama to zresztą potwierdzasz pisząc, postulując do m.in. Sikora aby zawiesli sprawę. Nie zawiesza się sprawy porzuconej. Po drugie ja nadal powtarzam, że stoję z boku, ani po stronie TDC ani po stronie Sikora. I to jest fakt. Bo bawiąc się w takie widzenie sprawy to ja też mogłem czytając Twoje: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party&amp;quot; co jest obroną zdania Sikora: &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać.&amp;quot; &lt;br /&gt;
napisać coś złośliwego w takim tonie jak Ty tj.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tym uważam, że Sikor jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że jemu potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale tego nie zrobiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No mam nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I masz ku temu prawo nie widzieć w tym sensu, wiele osób nie widzi sensu zajmować się jak się kogoś innego obraża. Ja widzę.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, dlatego właśnie spróbowałem sprawę do końca wyjaśnić aby ustalić kto przekazał ową grafikę organizatorom. Z pewnością nie były to krasnoludki. Chyba się ze mną zgodzisz? &lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 18:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Irwin, spojrzyj na datę odpowiedzi TDC-a. Faktem jest, że zasadniczo TA SAMA GRAFA PO MINIMALNYCH PRZERÓBKACH została 2 razy wystawiona w dwu różnych kompach, jako grafika. Do tego piję. Jakoś nie widziałem tej grafiki w demie TDC-a. Stąd moje słowa o chamstwie i o świństwie. Tu można looknąć: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1261969164&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=200&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki konkurs KAZa] (pozycja 9) oraz wersja (wcześniejsza) z Głuchołaz: [http://atarionline.pl/v01/index.php?subaction=showfull&amp;amp;id=1248693481&amp;amp;archive=&amp;amp;start_from=320&amp;amp;ucat=1&amp;amp;ct=nowinki] - również u Kaza. Tłumaczenie Tomka jest o tyle dziwne i naiwne, że tłumaczy się za Głuchołazy, a ja piję głównie do późniejszego wystawienia ZASADNICZO TEJ SAMEJ PRACY w kompo u KAZa. I to uważam za totalne świństwo i chamstwo, sory panowie, ale tak się nie robi. To tak jakbym dziś wystawił grafikę na Foreverze, a 3 miesiące później dodał przerwanie na kolory w 5 minut i to samo wystawił na Głuchołazach. --[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 20:06, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zatem za wyjaśnienie. Bo z treści Twojego wpisu z 5 lutego 2011 to nie wynikało, albo przynajmniej ja tego nie załapałem. Tym niemniej jeśli chodzi o sytuację pierwszą to nadal nie wiadomo kto pracę oddał organizatorom, a więc brak jest podstaw aby kategorycznie twierdzić, oskarżać, iż to był TDC - tylko na tej podstawie iż był on na partyplace. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast jeśli chodzi o sytuację drugą, tj. o ponowne wystawienie, po prawdzie tej samej pracy, to tu z kolei masz rację, nie powinno się tego robić. I wg mnie nie ma tu tłumaczeń, iż autorzy nie zezwolili na publikację na Głuchołazach 2009. Gdyż potem zaakceptowali ten wybór a przynajmniej Kaz to zrobił, gdyż w związku z tym na AOL napisał: &amp;quot;obrazek na konkursie gfx znalazł się przypadkowo, bez wiedzy autorów :). Przeznaczony był do demka pisanego przez TDC, ale skoro trafił do konkurów graficznych i zajął drugie miejsce to ja się skarżyć nie zamierzam ;).&amp;quot; Ale to moje zdanie, regulaminy sceny to jedno a ich stosowanie to zupełnie inna para kaloszy. O tym będzie sporo w stosownym, artykule w zinie &amp;quot;Chartari&amp;quot; który pojawi się już niebawem. Tym niemniej warto sobie dać rękę na zgodę, lub przynajmniej spróbować zrozumieć drugą strone. W końcu to hobby, wszyscy jesteśmy ludzmi, i wszyscy popełniamy błędy (a irwin to już najwięcej). Warto czasami to przyznać. Pomaga.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam wszystkich w dyskusji oraz mam nadzieję że krasnoludki które pracę TDC dostarczyły na compo się kiedyś znajdą.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 20:55, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30531</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30531"/>
		<updated>2011-02-09T17:47:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Irwin, po pierwsze dlaczego nie wierzyć ? ;) Po drugie tym bardziej nie ma mi co wierzyć, bo ja nie byłem świadkiem tego gdy praca trafiła na compo, więc ja nie mam o tym pojęcia. Co wiem to napisałem, a jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby robić śledztwo i sprawdzać jak to było, dla mnie praca trafiła na compo to jest oczywiste i dla mnie tak pozostać może.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Na party, nie ma czegoś takiego, że ktoś rozmyślnie lub nie podejmuje jakąś decyzję „bez zgody” itp. na party jest spore zamieszanie, a praca która trafia na stół traktowana jest jako praca na compo. Dlatego ja tutaj nie mam żadnej pretensji ani do Ryszarda ani do kogokolwiek innego, szczególnie jeśli ktoś na party był i widział ile z siebie wtedy dawał Ryszard oraz co się wtedy działo. Wyszło jak wyszło i już, ja po grafice nie płaczę bo pewien grafik mi przygotuje w to miejsce nową grafę. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 16:11, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tyle. Koniec tematu. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 16:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda? Mnie dziwi jedno, a mianowicie napisaliście, że grafika trafiła na compo bez zgody autorów. Jeden autor jednak był obecny na party, to raz. Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo. Nie kleją mi się Wasze argumenty. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 13:46, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Po pierwsze jakie &amp;quot;wasze&amp;quot; argumenty? To jest spór pomiędzy Sikorem i TDC. Ja tylko przeanalizowałem wypowiedź TDC i przedstawiłem ją w prostszej formie aby każdy mógł zrozumieć. Widać jeszcze trzeba prościej :) Będzie poniżej. Dlatego proszę mnie tu nie mieszać. Równie dobrze ja mogę i Ciebie wmieszać iż &amp;quot;wasze argumenty&amp;quot; nie są logiczne i opierają się na gdybaniu. Ale tak nie zrobię, bo wiem że podobnie jak ja stoisz z boku i próbujesz zrozumieć o co tu chodzi, w tym już prawie dwuletnim sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na Twoje pytanie &amp;quot;A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda?&amp;quot;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załóżmy iż Ty, Innuendo robisz grafikę do dema np. Sikora. To takie założenie. Sikor siedzi na party, świata nie widzi, koduje od 4 rano do północy aby się wyrobić. Teraz Ty sobie w domciu rysujesz grafikę dla niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nie masz Mu ją jak dostarczyć bo internet na partyplace nie działa, a gołębie pocztowe akurat miały wychodne. Ale w domu Ryszarda internet jest. Więc wpadasz na błyskotliwy pomysł że grafikę dostarczysz via Ryszard. Wysyłasz więc maila do niego z instrukcją co, jak i komu z załącznikiem &amp;quot;wypaśnia grafa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Ryszard w te pędy nagrywa grafe na pendrive i rusza z kopyta na partyplace gdzie już w drzwiach widzi wytęsknioną minę Sikora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz grafe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Holy crap! Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Sikor bierze grafe i koduje dalej. Niestety demo nie zostaje ukończone. Sikor zasypia zmęczony nad komputerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to jakimś cudem Twoja grafika zostaje pokazana na compo. Ale nie na democompo a na gfx Compo. Zabaw się teraz w Columbo i spróbuj zgadnąć kto odpowiada za to umieszczenie na gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- a.) Czy będzie to Innuendo, która w poczuciu dobrze wykonanej pracy po wysłaniu pracy, pogrążyła się w błogostanie, oczekując na wieści z party, na pozycje dema z jej grafiką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- b.) Czy to będzie Sikor który niestety nie zdążył zrobić dema choć grafę podlinkował a obudzony znad kompa ruszył przecierając oczy ze zmęczenia na kompoty, i w całkowitym zaskoczeniu podejrzewając omamy wzrokowe zobaczył tam Twoją grafikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- c.) Czy też Ryszard który miał dostęp do tej grafiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
OCZYWIŚCIE TEN PRZYKŁAD TAK JAK I REALNA SYTUACJA ZAKŁADA IŻ TO CO POWYŻEJ NAPISAŁ TDC JEST PRAWDĄ.&lt;br /&gt;
Ja tu tylko przedstawiam - w prostszych słowach - zeznanie świadka TDC. I nic więcej, nie jestem stroną w tym procesie, nie mam nic do Ryszarda, ani Tdc, ani Sikora. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party, to raz.&amp;quot; - i co z tego wynika? Że chodził cały czas za Ryszardem i analizował wszystkie jego czynności? Wątpię. A tylko wtedy mógłby zauważyć iż coś jest nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo.&amp;quot; - To jest gdybanie a nie argument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Nie kleją mi się Wasze argumenty.&amp;quot; tak jak wspomniałem, nie &amp;quot;Wasze&amp;quot; a jedynie TDC i jeśli już to nie &amp;quot;argumenty&amp;quot; a wersja wydarzeń przedstawiona przez TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi chodzi. Po prawdzie najważniejsza byłaby tu wypowiedź Ryszarda która mogłaby nas przybliżyć do prawdy. Możliwości są takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard bez pytania umieścił grafikę na gfx compo. Np sam tak zadecydował, lub błędnie lub niedokładnie przeczytał maila Kaza co ma z tą grafiką zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard może też zarzucić kłamstwo czy to Kazowi czy też TDC. Np. że Kaz pisał iż chce aby grafika była na gfx compo, lub TDC tak powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może jeszcze inne zdarzenie. Gdybamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo by dała wypowiedź innych osób np Kaza (na okoliczność treści maila do Ryszarda), Ryszarda na to co z grafiką robił.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:10, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Argumenty, gdyż teraz każda ze stron może dowolnie napisać, co chce. Prawda zawsze leży pośrodku, a w tej chwili zachodzi tu gdybanie. Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie. Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać. Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy. Proponuję zatem, Sikor to też do Ciebie, zawiesić to gdybanie. Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 15:41, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie. Taki przykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryszard: &amp;quot;Ponadto pytam nadzorujących to szlachetne Forum dlaczego pozwalają na szarganie mojego nazwiska ? Milczenie niczego nie załatwi . Sprawa która powinna być załatwiona w 4 oczy została &lt;br /&gt;
upubliczniona ja zostałem opluty / WIELKI CHAMIE / a wy milczycie???&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=62868#p62868 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja tutaj nie jestem ani po stronie TDC ani Sikora. Po prostu przedstawiłem zdanie TDC tak aby każdy, zrozumiał że być może jednak TDC/Kaz mogli nie mieć wpływu na to co się stało z ich grafiką. Być może zdanie &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać&amp;quot; wcale tak oczywiste nie jest. Podając przykład z Twoją osobą jako grafikiem do dema i Sikorem jako koderem pokazałem że taka sytuacja mogła nie mieć miejsca - zaznaczając i biorąc pod uwagę raz jeszcze - że słowa TDC odpowiadają prawdzie i są kompletne.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
TDC Pisze: &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i to sporo wyjaśnia. Pisząc o tym że jeśli twoja wersja odpowiada prawdzie miałem po części na myśli czy jest kompletna, czy czegoś nie zapomniałeś. Teraz wiemy że mimo iż pisałeś że &amp;quot;więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie&amp;quot; - to Ryszard wcale tej pracy mógł w ogóle nie widzieć gdyż teraz uszczegóławiasz i piszesz powyżej &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób,&amp;quot; teraz dostęp do grafiki mógł mieć ktoś komu Kaz dostarczył obrazek. I wcale nie musiał to być Ryszard. Czyli już więcej wiemy. Teraz kluczowym świadkiem jest Kaz - tj. komu podesłał pracę.&lt;br /&gt;
I oto chodzi, tą drogą wyjaśni się to do końca i nie będziemy wiecznie o tym czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 16:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC? &#039;&#039; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wyżej. Nie ma co gdybać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu. Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji. Napisałam, że wszystko, co się tu pojawia, to jedynie domysły. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz? [[Użytkownik:Innuendo|Innuendo]] 17:47, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie wiem. Nie jestem Sikorem. Napisałam, by Sikor zawiesił tę sprawę. Według mnie ta sprawa została niepotrzebnie rozdrapana, skoro osoby najbardziej zainteresowane (autorzy) już ją porzucili.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby? zerknij na daty. Cofnijmy się wpierw do 2010. Może tu zainteresowanie autorów opadło? Chyba jednak nie, bo po roku jak widzisz znów wrócili do sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ciekawe. Tu nie ma złośliwości, tu jest fakt. Po prostu zamilkł a Ty zacząłeś występować jakoby w jego imieniu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wierz mi, jeśli ktoś po roku czasu znów od nowa zaczyna to wątpie aby 4 dni to był wystarczający okres czasu który możemy uznać iż obaj porzucili już tę sprawę. Sama to zresztą potwierdzasz pisząc, postulując do m.in. Sikora aby zawiesli sprawę. Nie zawiesza się sprawy porzuconej. Po drugie ja nadal powtarzam, że stoję z boku, ani po stronie TDC ani po stronie Sikora. I to jest fakt. Bo bawiąc się w takie widzenie sprawy to ja też mogłem czytając Twoje: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party&amp;quot; co jest obroną zdania Sikora: &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać.&amp;quot; &lt;br /&gt;
napisać coś złośliwego w takim tonie jak Ty tj.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tym uważam, że Sikor jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że jemu potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale tego nie zrobiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Ogółem nie lubię obrażania kogokolwiek, gdyż uważam to za oznakę prymitywizmu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No mam nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie ma sensu się tym zajmować, podtrzymuję swoje stanowisko. TDC już się w tej  kwestii wypowiedział. To nie jest sprawne przechodzenie nad czymś do porządku dziennego, a chęć zakończenia tej dyskusji.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I masz ku temu prawo nie widzieć w tym sensu, wiele osób nie widzi sensu zajmować się jak się kogoś innego obraża. Ja widzę.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie kryję, że byłoby dobrze, gdyby złośliwości w tej i w innej dyskusji się zakończyły. Chyba się ze mną zgodzisz?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, dlatego właśnie spróbowałem sprawę do końca wyjaśnić aby ustalić kto przekazał ową grafikę organizatorom. Z pewnością nie były to krasnoludki. Chyba się ze mną zgodzisz? &lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 18:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30526</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30526"/>
		<updated>2011-02-09T16:14:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: /* Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Irwin, po pierwsze dlaczego nie wierzyć ? ;) Po drugie tym bardziej nie ma mi co wierzyć, bo ja nie byłem świadkiem tego gdy praca trafiła na compo, więc ja nie mam o tym pojęcia. Co wiem to napisałem, a jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby robić śledztwo i sprawdzać jak to było, dla mnie praca trafiła na compo to jest oczywiste i dla mnie tak pozostać może.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Na party, nie ma czegoś takiego, że ktoś rozmyślnie lub nie podejmuje jakąś decyzję „bez zgody” itp. na party jest spore zamieszanie, a praca która trafia na stół traktowana jest jako praca na compo. Dlatego ja tutaj nie mam żadnej pretensji ani do Ryszarda ani do kogokolwiek innego, szczególnie jeśli ktoś na party był i widział ile z siebie wtedy dawał Ryszard oraz co się wtedy działo. Wyszło jak wyszło i już, ja po grafice nie płaczę bo pewien grafik mi przygotuje w to miejsce nową grafę. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 16:11, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tyle. Koniec tematu. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 16:20, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda? Mnie dziwi jedno, a mianowicie napisaliście, że grafika trafiła na compo bez zgody autorów. Jeden autor jednak był obecny na party, to raz. Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo. Nie kleją mi się Wasze argumenty. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 13:46, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Po pierwsze jakie &amp;quot;wasze&amp;quot; argumenty? To jest spór pomiędzy Sikorem i TDC. Ja tylko przeanalizowałem wypowiedź TDC i przedstawiłem ją w prostszej formie aby każdy mógł zrozumieć. Widać jeszcze trzeba prościej :) Będzie poniżej. Dlatego proszę mnie tu nie mieszać. Równie dobrze ja mogę i Ciebie wmieszać iż &amp;quot;wasze argumenty&amp;quot; nie są logiczne i opierają się na gdybaniu. Ale tak nie zrobię, bo wiem że podobnie jak ja stoisz z boku i próbujesz zrozumieć o co tu chodzi, w tym już prawie dwuletnim sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na Twoje pytanie &amp;quot;A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda?&amp;quot;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załóżmy iż Ty, Innuendo robisz grafikę do dema np. Sikora. To takie założenie. Sikor siedzi na party, świata nie widzi, koduje od 4 rano do północy aby się wyrobić. Teraz Ty sobie w domciu rysujesz grafikę dla niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nie masz Mu ją jak dostarczyć bo internet na partyplace nie działa, a gołębie pocztowe akurat miały wychodne. Ale w domu Ryszarda internet jest. Więc wpadasz na błyskotliwy pomysł że grafikę dostarczysz via Ryszard. Wysyłasz więc maila do niego z instrukcją co, jak i komu z załącznikiem &amp;quot;wypaśnia grafa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Ryszard w te pędy nagrywa grafe na pendrive i rusza z kopyta na partyplace gdzie już w drzwiach widzi wytęsknioną minę Sikora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz grafe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Holy crap! Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Sikor bierze grafe i koduje dalej. Niestety demo nie zostaje ukończone. Sikor zasypia zmęczony nad komputerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to jakimś cudem Twoja grafika zostaje pokazana na compo. Ale nie na democompo a na gfx Compo. Zabaw się teraz w Columbo i spróbuj zgadnąć kto odpowiada za to umieszczenie na gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- a.) Czy będzie to Innuendo, która w poczuciu dobrze wykonanej pracy po wysłaniu pracy, pogrążyła się w błogostanie, oczekując na wieści z party, na pozycje dema z jej grafiką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- b.) Czy to będzie Sikor który niestety nie zdążył zrobić dema choć grafę podlinkował a obudzony znad kompa ruszył przecierając oczy ze zmęczenia na kompoty, i w całkowitym zaskoczeniu podejrzewając omamy wzrokowe zobaczył tam Twoją grafikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- c.) Czy też Ryszard który miał dostęp do tej grafiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
OCZYWIŚCIE TEN PRZYKŁAD TAK JAK I REALNA SYTUACJA ZAKŁADA IŻ TO CO POWYŻEJ NAPISAŁ TDC JEST PRAWDĄ.&lt;br /&gt;
Ja tu tylko przedstawiam - w prostszych słowach - zeznanie świadka TDC. I nic więcej, nie jestem stroną w tym procesie, nie mam nic do Ryszarda, ani Tdc, ani Sikora. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party, to raz.&amp;quot; - i co z tego wynika? Że chodził cały czas za Ryszardem i analizował wszystkie jego czynności? Wątpię. A tylko wtedy mógłby zauważyć iż coś jest nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo.&amp;quot; - To jest gdybanie a nie argument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Nie kleją mi się Wasze argumenty.&amp;quot; tak jak wspomniałem, nie &amp;quot;Wasze&amp;quot; a jedynie TDC i jeśli już to nie &amp;quot;argumenty&amp;quot; a wersja wydarzeń przedstawiona przez TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi chodzi. Po prawdzie najważniejsza byłaby tu wypowiedź Ryszarda która mogłaby nas przybliżyć do prawdy. Możliwości są takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard bez pytania umieścił grafikę na gfx compo. Np sam tak zadecydował, lub błędnie lub niedokładnie przeczytał maila Kaza co ma z tą grafiką zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard może też zarzucić kłamstwo czy to Kazowi czy też TDC. Np. że Kaz pisał iż chce aby grafika była na gfx compo, lub TDC tak powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może jeszcze inne zdarzenie. Gdybamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo by dała wypowiedź innych osób np Kaza (na okoliczność treści maila do Ryszarda), Ryszarda na to co z grafiką robił.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:10, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Argumenty, gdyż teraz każda ze stron może dowolnie napisać, co chce. Prawda zawsze leży pośrodku, a w tej chwili zachodzi tu gdybanie. Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie. Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać. Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy. Proponuję zatem, Sikor to też do Ciebie, zawiesić to gdybanie. Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 15:41, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Sprawę rozwiązaliby Kaz i Rysiek, jak słusznie zauważyłeś, ale skoro milczą, to oznaczać to może tylko tyle, że widocznie sprawa nie jest warta tego, by kruszyć o nią kopie.&amp;quot; - Tak? a dlaczego Sikor od prawie dwóch lat kruszy o to kopie na TDC?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dalej piszesz: &amp;quot;Nie ma zatem sensu, moim zdaniem, tu teraz tego roztrząsać.&amp;quot; - Po pierwsze wg mnie lepiej raz na zawsze wyjaśnić tę sytuację niż przez lata ciągnąć. Po drugie też byś się tak zachowała jakby to Sikor napisał odnośnie Ciebie &amp;quot;mm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Innuendo ukradł? Przecież Innuendo była na party i to Ona, a nikt inny musiała ją przekazać.&amp;quot; Też byś powiedziała iż nie ma to sensu? Ja jestem zdziwiony tym jak ludzie szybko i sprawnie przechodzą nad tym że ktoś kogoś obraża, atakuje, posądza. Piszą wtedy luz, żenua, nie ma sensu tym się zajmować, itd. Ale gdy nagle to dotyczy ich to tych uwag nie stosują do siebie. Taki przykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryszard: &amp;quot;Ponadto pytam nadzorujących to szlachetne Forum dlaczego pozwalają na szarganie mojego nazwiska ? Milczenie niczego nie załatwi . Sprawa która powinna być załatwiona w 4 oczy została &lt;br /&gt;
upubliczniona ja zostałem opluty / WIELKI CHAMIE / a wy milczycie???&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=62868#p62868 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo łatwo patrzeć na problem w stylu: to nie mnie obrażają, posądzają więc jest spoko. Trudniej jest wyjść przed szereg i powiedzieć stop. Trudniej spróbować nie być złośliwym i nie pisać jak Ty przed chwilą &amp;quot;Poza tym uważam, że TDC jest osobą dorosłą i sam może tutaj występować w swoim imieniu. No chyba, że Tomkowi potrzeba obrońcy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja tutaj nie jestem ani po stronie TDC ani Sikora. Po prostu przedstawiłem zdanie TDC tak aby każdy, zrozumiał że być może jednak TDC/Kaz mogli nie mieć wpływu na to co się stało z ich grafiką. Być może zdanie &amp;quot;Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać&amp;quot; wcale tak oczywiste nie jest. Podając przykład z Twoją osobą jako grafikiem do dema i Sikorem jako koderem pokazałem że taka sytuacja mogła nie mieć miejsca - zaznaczając i biorąc pod uwagę raz jeszcze - że słowa TDC odpowiadają prawdzie i są kompletne.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Co się zaś tyczy przykładu, który podałeś, to, jeśli by ktoś uznał, że warto puścić grafikę na compo (o ile oczywiście autor dema by się zgodził i stwierdził, że i tak nie uda mu się skończyć pracy, więc droga wolna), to bym się tylko ucieszyła. Myślę, że nie jest hańbą zobaczyć swoją pracę na compotach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tu się z Tobą zgadzam. Jednak tu chodzi o coś innego, o posądzanie kogoś przez kogoś nie dopuszczając przy tym sytuacji iż mogło to rzeczywiście całkiem inaczej wyglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
TDC Pisze: &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób, które Kaz założył że będą na party i będą miały net.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Osoba (nie wiem kto, bo to nie musiał być Ryszard) nie przekazała tej grafiki do mnie, trafiła ona tylko na Compo (być może przypadkiem), a ja nie miałem pojęcia, że: 1. Kaz ją do mnie wysłał (oraz do kogokolwiek innego), 2. że trafiła na compo. Potem udało mi się połączyć z netem (po naprawie netu w schronisku) i zobaczyłem, że Kaz grafikę do mnie podesłał, natomiast nie pisał nic że słał do kogoś jeszcze więc nawet mi przez myśl nie przeszło aby cokolwiek tu sprawdzać itp. (że ktoś to odebrał i gdzieś krąży ta praca itp.).&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i to sporo wyjaśnia. Pisząc o tym że jeśli twoja wersja odpowiada prawdzie miałem po części na myśli czy jest kompletna, czy czegoś nie zapomniałeś. Teraz wiemy że mimo iż pisałeś że &amp;quot;więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie&amp;quot; - to Ryszard wcale tej pracy mógł w ogóle nie widzieć gdyż teraz uszczegóławiasz i piszesz powyżej &amp;quot;Tak naprawdę, to ja nawet nie wiem czy została wysłana do Ryszarda, może do kogoś innego, a może do kilku osób,&amp;quot; teraz dostęp do grafiki mógł mieć ktoś komu Kaz dostarczył obrazek. I wcale nie musiał to być Ryszard. Czyli już więcej wiemy. Teraz kluczowym świadkiem jest Kaz - tj. komu podesłał pracę.&lt;br /&gt;
I oto chodzi, tą drogą wyjaśni się to do końca i nie będziemy wiecznie o tym czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 16:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30519</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30519"/>
		<updated>2011-02-09T14:13:05Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: Analiza wypowiedzi świadka TDC ver 2&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda? Mnie dziwi jedno, a mianowicie napisaliście, że grafika trafiła na compo bez zgody autorów. Jeden autor jednak był obecny na party, to raz. Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo. Nie kleją mi się Wasze argumenty. [[Użytkownik: Innuendo|Innuendo]] 13:46, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
Po pierwsze jakie &amp;quot;wasze&amp;quot; argumenty? To jest spór pomiędzy Sikorem i TDC. Ja tylko przeanalizowałem wypowiedź TDC i przedstawiłem ją w prostszej formie aby każdy mógł zrozumieć. Widać jeszcze trzeba prościej :) Będzie poniżej. Dlatego proszę mnie tu nie mieszać. Równie dobrze ja mogę i Ciebie wmieszać iż &amp;quot;wasze argumenty&amp;quot; nie są logiczne i opierają się na gdybaniu. Ale tak nie zrobię, bo wiem że podobnie jak ja stoisz z boku i próbujesz zrozumieć o co tu chodzi, w tym już prawie dwuletnim sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na Twoje pytanie &amp;quot;A dlaczego niby odnoszą się one do Ryszarda?&amp;quot;:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załóżmy iż Ty, Innuendo robisz grafikę do dema np. Sikora. To takie założenie. Sikor siedzi na party, świata nie widzi, koduje od 4 rano do północy aby się wyrobić. Teraz Ty sobie w domciu rysujesz grafikę dla niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nie masz Mu ją jak dostarczyć bo internet na partyplace nie działa, a gołębie pocztowe akurat miały wychodne. Ale w domu Ryszarda internet jest. Więc wpadasz na błyskotliwy pomysł że grafikę dostarczysz via Ryszard. Wysyłasz więc maila do niego z instrukcją co, jak i komu z załącznikiem &amp;quot;wypaśnia grafa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Ryszard w te pędy nagrywa grafe na pendrive i rusza z kopyta na partyplace gdzie już w drzwiach widzi wytęsknioną minę Sikora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Masz grafe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Mam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Holy crap! Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Sikor bierze grafe i koduje dalej. Niestety demo nie zostaje ukończone. Sikor zasypia zmęczony nad komputerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to jakimś cudem Twoja grafika zostaje pokazana na compo. Ale nie na democompo a na gfx Compo. Zabaw się teraz w Columbo i spróbuj zgadnąć kto odpowiada za to umieszczenie na gfx compo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- a.) Czy będzie to Innuendo, która w poczuciu dobrze wykonanej pracy po wysłaniu pracy, pogrążyła się w błogostanie, oczekując na wieści z party, na pozycje dema z jej grafiką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- b.) Czy to będzie Sikor który niestety nie zdążył zrobić dema choć grafę podlinkował a obudzony znad kompa ruszył przecierając oczy ze zmęczenia na kompoty, i w całkowitym zaskoczeniu podejrzewając omamy wzrokowe zobaczył tam Twoją grafikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- c.) Czy też Ryszard który miał dostęp do tej grafiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
OCZYWIŚCIE TEN PRZYKŁAD TAK JAK I REALNA SYTUACJA ZAKŁADA IŻ TO CO POWYŻEJ NAPISAŁ TDC JEST PRAWDĄ.&lt;br /&gt;
Ja tu tylko przedstawiam - w prostszych słowach - zeznanie świadka TDC. I nic więcej, nie jestem stroną w tym procesie, nie mam nic do Ryszarda, ani Tdc, ani Sikora. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Jeden autor jednak był obecny na party, to raz.&amp;quot; - i co z tego wynika? Że chodził cały czas za Ryszardem i analizował wszystkie jego czynności? Wątpię. A tylko wtedy mógłby zauważyć iż coś jest nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Dwa, wątpię, że organizator tak sobie po prostu włączył pracę do compo.&amp;quot; - To jest gdybanie a nie argument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;quot;Nie kleją mi się Wasze argumenty.&amp;quot; tak jak wspomniałem, nie &amp;quot;Wasze&amp;quot; a jedynie TDC i jeśli już to nie &amp;quot;argumenty&amp;quot; a wersja wydarzeń przedstawiona przez TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi chodzi. Po prawdzie najważniejsza byłaby tu wypowiedź Ryszarda która mogłaby nas przybliżyć do prawdy. Możliwości są takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard bez pytania umieścił grafikę na gfx compo. Np sam tak zadecydował, lub błędnie lub niedokładnie przeczytał maila Kaza co ma z tą grafiką zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ryszard może też zarzucić kłamstwo czy to Kazowi czy też TDC. Np. że Kaz pisał iż chce aby grafika była na gfx compo, lub TDC tak powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Być może jeszcze inne zdarzenie. Gdybamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo by dała wypowiedź innych osób np Kaza (na okoliczność treści maila do Ryszarda), Ryszarda na to co z grafiką robił.&lt;br /&gt;
[[Użytkownik:irwin|irwin]] 15:10, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
----&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30517</id>
		<title>Dyskusja:TDC</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:TDC&amp;diff=30517"/>
		<updated>2011-02-09T12:09:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: Afera graficzna Głuchołazy2009 Gate - analiza wersji TDC&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Grafika &amp;quot;falcon&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
Hmm, czytamy: [..]&amp;quot;Jednak przypadkiem bez wiedzy autorów trafiła na kompoty&amp;quot;[..] - czyli co, ktoś ją Tomkowi ukradł? Przecież Tdc był na party i to On, a nikt inny musiał ją przekazać. A może chodzi o to, że ta sama praca, po drobnych korektach - wzięła udział w konkursie graficznym na atarionline.pl. Sorry, panowie, nie powinniście tak robić. Wstyd.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 10:51, 10 sty 2010 (CET)&lt;br /&gt;
:Kaza na party nie było, a ja nie byłem wtedy wśród organizatorów (kodowałem w naszym teamie). W tamtym czasie na Głuchołazach nie było netu, więc ja się umówiłem, że jak Kaz coś przygotuje to podeśle do Ryśka, który będzie mógł to w domu odebrać i przekazać dla mnie. Jednak w jakimś zamieszaniu praca ta trafiła na compo, jak to się stało to należy zapytać organizatorów, możesz jedynie wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy na compo zobaczyłem mój obrazek ;) W każdym razie zamieszanie było na tyle duże, że po ogłoszeniu zwycięzców, zarówno Pin oraz Ryśek nie wiedzieli kto jest autorem tej pracy, bo praca nie miała trafić na compo i nie była podpisana. Co do konkursu graficznego to ja nie mam z tym nic wspólnego, niech się tłumaczy ten co go tam dodał. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:48, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Nie zmienia to faktu, że organizatorzy ją dostali. Jak dla mnie - świństwo i powinno się takie zachowania tępić, a nieważne tu jest, czy dostarczył TDC, Kaz czy ktoś inny. Sama się u organizatorów nie zmaterializowała.--[[Użytkownik:Sikor|Sikor]] 19:14, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sikor, jeśli wierzyć wersji podanej przez TDC, to wyjaśnienie tej całej sprawy wygląda tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
01 TDC pisze demo na party, taki już ma zwyczaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
02 Grafikę setki kilometrów od party, w domu robi/dokańcza Kaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
03 Na party neta uże niet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
04 W związku z tym grafika została podesłana via Ryszard do TDC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to jest kluczowy moment. W tym momencie grafika została dostarczona do organizatora. Używasz słów &amp;quot;świństwo&amp;quot; i &amp;quot;takie zachowania winno się tępić&amp;quot;. Jeśli tak nadal uważasz, to te słowa odnoszą się jedynie do postępowania... Ryszarda, który - oprócz przekazania grafiki od Kaza do kodującego demo i czekającego na tę grafikę TDC - zadecydował bez zgody w/w wymienionych, że także wystawi ją w gfx compo. Tak więc wszelkie pretensje z tym związane powinieneś mieć tylko i wyłącznie do Ryszarda. Oczywiście jeśli cała sprawa wyglądała tak jak to TDC ją przedstawia. Dużo by dało wyjaśnienie tej całej operacji przez samego Ryszarda. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 12:44, 9 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== W/s &amp;quot;apelu&amp;quot; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie podoba Ci się sposób administrowania Atariki, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu (podobnie jak Kaz założył aonline). Jesteś już dużym chłopcem, więc powinieneś sobie zdawać sprawę, co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 20:49, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, czy zdołałeś zauważyć, ale &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia. Ale spoko, jeśli wypełnianie mojej strony dyskusji sprawia Ci satysfakcję, to nie ma sprawy, działaj spokojnie dalej. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 00:16, 7 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie zepsuła mi się klawiatura. Po prostu nie poważam Cię w stopniu wystarczającym, żeby poświęcać Ci teraz czas. Jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to od ostatniego sztabu znasz moją radę na ten temat. [[Użytkownik:KMK|KMK]] 16:59, 8 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:KMK/Archiwum&amp;diff=30516</id>
		<title>Dyskusja:KMK/Archiwum</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://atariki.krap.pl/index.php?title=Dyskusja:KMK/Archiwum&amp;diff=30516"/>
		<updated>2011-02-09T10:00:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Irwin: komentarz - nie wiem czy dobrze bo pierwszy raz tu pisze - jakby co to nie banować z miejsca :)&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Zastanów się co tutaj robisz... ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzę, że rozsiewasz na Atariki swoją szemraną propagandę. Ale [http://atariki.krap.pl/index.php?title=Tdc&amp;amp;diff=29142&amp;amp;oldid=29102 kuriozalna jest twoja edycja z 7 kwietnia 2010 roku].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja rozumiem, że lubisz rozsiewać irracjonalne bzdury, ale skoro tak jesteś przekonany, że masz rację, to może warto by było to uźródłowić, inne fakty opisywane na Atariki wciąż znajdują swoje nowe źródła – w sprawie oczerniania mojej osoby jakoś od lat nie potrafisz wskazać choć jednego źródła (!). Polskie firmy produkujące oprogramowanie (w tamtym okresie w Polsce) to nie była bezludna wyspa i nie było to 5 programów, skoro masz rację nie powinno stanowić problemu znaleźć choć 20 źródeł popierających twoje kalumnie, a tak to pozostają jedynie wymysłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jesteś już na tyle duży, że powinieneś wiedzieć, że zamiast używać zwrotów „Wg własnych deklaracji” powinieneś poszukać źródeł i uźródłowić swoje rewelacje, a tak to robisz z tej encyklopedii jakiegoś pudelka, gdzie wg ciebie: ktoś, gdzieś, coś twierdzi, a co gorsze to dodane informacje dla całego projektu nie mają żadnego znaczenia. Jako redaktor (przecież z doświadczeniem!) powinieneś już wiedzieć, że w ten sposób jedynie szkodzisz całości przedsięwzięcia jakim jest Atariki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części zdania, bezsensownie wprowadzasz ludzi w błąd podając nieprawidłowe źródła (ciekawe jak to znalazłeś na forum, na którym nie bywasz !). Otóż problem z kompilacją miał miejsce w innym roku i na innym party (bo chodziło o Głuchołazy a zalinkowany cytat dotyczy tematu oraz zdjęcia z Grzybsoniady) – w dodatku na tym party nawet nie byłeś obecny, więc piszesz o czymś, co do czego zdaje się tobie że wiesz o co chodzi i kogo to dotyczy. Czy czytasz to co zamieszczasz ??&lt;br /&gt;
Bo na razie robisz z Atariki jakiegoś brukowca zawierającego bzdety i nieprawidłowe źródła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego przypominam niezbędnik wikiredaktora, bo najwyraźniej masz tutaj gigantyczne braki:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Poradnik_autora_Wikipedii#Weryfikowalno.C5.9B.C4.87 Weryfikowalność 1] oraz [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Weryfikowalność Weryfikowalność 2]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Poradnik_autora_Wikipedii#.C5.B9r.C3.B3d.C5.82a źródła]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Bibliografia Wikipedia:Bibliografia]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Poradnik_autora_Wikipedii#Encyklopedyczno.C5.9B.C4.87 encyklopedyczność 1] oraz [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Encyklopedyczność encyklopedyczność 2]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Nie_przedstawiamy_twórczości_własnej Wikipedia:Nie przedstawiamy twórczości własnej]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:gdzie czytamy:&lt;br /&gt;
::&#039;&#039;Hasło, w którym występuje niepożądana twórczość własna, można rozpoznać po:&#039;&#039;&lt;br /&gt;
:::* &#039;&#039;proponowaniu nowych, nigdzie nieopublikowanych hipotez, metod lub rozwiązań technicznych;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
:::* (...)&lt;br /&gt;
:::* &#039;&#039;posługiwaniu się własnymi argumentami (bez cytowania uznanych źródeł takich argumentów), które mają na celu wsparcie innych pomysłów, teorii, argumentów czy punktów widzenia;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
:::* (...)&lt;br /&gt;
:::* &#039;&#039;podsumowywaniu faktów w sposób wygodny dla autora, bez wskazania tego typu syntezy w uznawanych źródłach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:oraz czytamy w &#039;&#039;Dyskusje na temat, na ile reprezentatywny jest dany punkt widzenia&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::&#039;&#039;jeśli dany punkt widzenia reprezentuje opinię skrajnej mniejszości, nie powinien być on umieszczany w Wikipedii, niezależnie od tego czy komuś wydaje się, że jest on prawdziwy i nawet niezależnie od tego czy można go jakoś dowieść&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Czym_Wikipedia_nie_jest#Wikipedia_nie_jest_serwisem_zamieszczaj.C4.85cym_tw.C3.B3rczo.C5.9B.C4.87_osobist.C4.85  Wikipedia nie jest serwisem zamieszczającym twórczość osobistą]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Czym_Wikipedia_nie_jest#Wikipedia_nie_jest_m.C3.B3wnic.C4.85 Wikipedia nie jest mównicą]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* na koniec bardzo przydatne: [http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Wikietykieta W Wikipedii należy przestrzegać zasad etykiety]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jesteś dużym chłopcem, więc nie będę już Tobie tłumaczył czym jest POV i NPOV.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze inną sprawą jest to, że skoro już o kimś musisz pisać, to może przed szukaniem źródeł zapytasz właśnie jego co ma na ten temat do powiedzenia, bo jeśli ktoś jest aktywny, bywa na partach, to nie trzeba szukać źródeł, wystarczy zapytać – bo znajduje się tu znacznie więcej bzdur, które można wyjaśnić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję że zrozumiesz swój błąd oraz szkody jakie uczyniłeś. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 17:35, 5 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byś założył własny serwis tego typu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Mam założyć swoją stronkę po to aby promować lepsze wartości bo moje - od tych tutaj ?? Czy ty aby na pewno czytasz to co piszesz ???&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 co mnie obchodzą jeremiady, jakie mi tu wypisujesz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Moje „ jeremiady” są dobrze uźródłowione, odwołałem się do powszechnie obowiązujących zasad na całym świecie. Przystopuj więc nieco z epitetami kierowanymi do przecież nie moich wymysłów...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Zamiast napisać wreszcie po latach coś konkretnego, atakujesz co napisałem – ciekawe....&lt;br /&gt;
:Zwykle bardzo lubisz schodzić z głównego tematu (np. kilka dni temu było to wyraźnie widać), dlatego podkreślę dla jasności(!) najistotniejszym pytaniem jest:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Gdzie są te twoje enigmatyczne źródła ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Z pełną butą od lat w necie oraz face to face wmawiasz ludziom, że te brednie są faktami, a tu wychodzi na to że jak doszło co do czego to Pan Konrad Kokoszkiewicz nie potrafi po tylu latach  podać choć 5 źródeł popierających swoje rewelacje ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:5 źródeł to wystarczająca ilość dla każdego aby uznać, że masz prawo z taką butą forsować swoje racje. Tylko gdzie te źródła ? Gdzieś przepadły wraz z innymi twoimi zapewnieniami ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:Bardzo do dziś czekałem na te źródła, jednak teraz trzeba jasno i dobitnie powiedzieć, że skoro dziś piszesz jakieś bzdety nie na temat zamiast podać źródła, którymi się kierowałeś kilka lat temu oczerniając mnie – to jasno to świadczy że nie było żadnych źródeł !!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:&#039;&#039;&#039;Wszystko co wtedy pisałeś oraz wmawiałeś ludziom w realu nie opiera się na żadnych źródłach, jest jedynie jakimś kwaśnym wymysłem.&#039;&#039;&#039;[[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 21:39, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &amp;quot;nie obchodzi mnie&amp;quot; oznacza, że ja nie zamierzam tego nawet czytać. Mam lepsze zajęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::O jakie to typowe... najpierw piszesz kilka stron świństw na forum oraz potem na innych serwisach, a jak dojdzie co do czego to okazuje się, że „Mam lepsze zajęcia.” ! Po wcześniejszych laniach wody chyba klawiatura się popsuła... Tak to jest z [http://pl.wikipedia.org/wiki/Trolling trollingiem], wiele bajek, ale żadnych faktów i źródeł:&lt;br /&gt;
:::&#039;&#039;&#039;Symptomy trollowania&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
:::* &#039;&#039;&#039;(...) nieumiejętność przyznania się do błędu – troll nie powie, że nie miał racji, a także wyjątkowo będzie milczał; (...)&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::Zamiast marnować miejsce na serwerze oraz czas osób które czytają takie komentarze nie na temat, lepiej przeszedłbyś wreszcie po latach do sedna, czyli do źródeł – jednak teraz wszyscy wyraźnie widzą, że nie ma żadnych źródeł (nie mówiąc o solidnych, czy licznych). Dlatego skoro nie rozumiesz to wyjaśniam:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::&#039;&#039;&#039;Skoro nie znałeś mnie ani nikogo z branży przed naszym spotkaniem w redakcji (które zaczynasz podważać !?!?!?), to jedyne na czym mogłeś się opierać w atakowaniu mnie to&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
:::&#039;&#039;&#039;1. solidne źródła&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
:::&#039;&#039;&#039;2. wybujała wyobraźnia&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::&#039;&#039;&#039;A wyraźnie widać, że źródeł żadnych nie ma. Wszystko jasne.&#039;&#039;&#039; [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 15:02, 8 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcę się wtrącać w wasz dyskurs ale po co uzasadniasz swoje tezy linkami do wikipedii, skoro atariki to nie wikipedia i nawet jest to napisane na głownej stronie którą zapewnie przeczytałeś. O ile wiem z wikipedią atariki ma tyle wspólnego że działa na tym samym oprogramowaniu. [[Użytkownik:Mikey|Mikey]] 20:32, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
:Dlatego, że są to zasady przyjęte, dopracowane i funkcjonujące od lat na całym świecie. Nie są idealne, ale są na tyle dobre, że warto się do nich odwoływać, a nawet w domyśle obowiązują na wszelkich wiki. Nie jest istotne czy pojedyncze osoby chcą się do nich stosować, jest istotne to aby w końcu draco zrobił coś konkretnego (podał linki) zamiast mamić ludzi bajkami. Bzdety pisać potrafi każde dziecko, porządnie uźródłowić już nie każdy potrafi. [[Użytkownik:Tdc|Tdc]] 21:20, 6 lut 2011 (CET)&lt;br /&gt;
::Mikey, masz racje, Atariki to nie Wikipedia, tym niemniej linki które TDC wskazuje są wg mnie jak najbardziej słuszne. Na podobne linki, zasady, powołuje się np. w dziale Pomoc: http://atariki.krap.pl/index.php/Obs%C5%82uga_Atariki gdzie wręcz pisze: &amp;quot;Na początek warto zajrzeć:&amp;quot; i następnie podane są odnośniki, które prowadzą także do tych linków, które TDC użył. [[Użytkownik:irwin|irwin]] 10:50, 9 lut 2011 (CET)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Irwin</name></author>
	</entry>
</feed>