Jarosław Syrylak: Różnice pomiędzy wersjami

Z Atariki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jellonek (dyskusja | edycje)
mNie podano opisu zmian
Korodzik (dyskusja | edycje)
Linia 2: Linia 2:


== Varia: ==
== Varia: ==
W wyniku pewnego drobnego nieporozumienia pomiędzy autorami gry Magia Kryształu a Jarkiem Syrylakiem (dotyczyło infolinii LK Avalon), głowny antybohater gry Magia Kryształu nazywał się właśnie Syrylak. Autorom groził proces o zniesławienie, ale zakończyło się na telefonicznych przeprosinach i zapewnieniu że to się już więcej nie powtórzy :)
W wyniku pewnego drobnego nieporozumienia pomiędzy autorami gry [[Magia Kryształu]] a Jarkiem Syrylakiem (dotyczyło infolinii LK Avalon), głowny antybohater gry Magia Kryształu nazywał się właśnie Syrylak. Autorom groził proces o zniesławienie, ale zakończyło się na telefonicznych przeprosinach i zapewnieniu że to się już więcej nie powtórzy :) (Patrz [http://www.atari.org.pl/wywiad/piotr-kulikiewicz-%28presley%29/2 wywiad z Piotrem Kulikiewiczem])


[[Kategoria:Ludzie]]
[[Kategoria:Ludzie]]

Wersja z 5 paź 2014, 13:30

Rzeszowianin, rocznik 1968. Do końca 1992 roku pisywał artykuły do Tajemnic Atari a od początku 1993 roku do zamknięcia działalności pisma był jego redaktorem naczelnym (po odejściu JBW). Był współautorem Bug Huntera (debuggera z pakietu Quick Assemblera). Po zakończeniu działalności na Atari zajął się pisaniem gier na Amige (min. Smuś w 1994) a później na PC (min. programował dźwięk w grze Sołtys wydanej przez L.K. Avalon w 1995., Jack Orlando przez Topware Interactive w 1997r.). Pracował jako programista w rzeszowskim studiu Resync (m.in nad projektami na platformę XBox, grą Modo i Nanna). Obecnie prezes zarządu w firmie Eezee Products (casual games na PC).

Varia:

W wyniku pewnego drobnego nieporozumienia pomiędzy autorami gry Magia Kryształu a Jarkiem Syrylakiem (dotyczyło infolinii LK Avalon), głowny antybohater gry Magia Kryształu nazywał się właśnie Syrylak. Autorom groził proces o zniesławienie, ale zakończyło się na telefonicznych przeprosinach i zapewnieniu że to się już więcej nie powtórzy :) (Patrz wywiad z Piotrem Kulikiewiczem)